Released on October 17, 2011

Thumbnail

Moja naiwna

Gdy ciąłem czołem o bruk

Tajemna strużka życia

O smaku chleba i rdzy

Oto moja waleczna

Z bezmyślnej szarpaniny

Kiedy go w nos trafiłem

Psia krew mnie w łydkę gryzł

Oto moja rumiana

Dowód słusznego trudu

Albo wrażenia jakie

Czyniła ruda z czwartej "b"

Oto moja leniwa krew

Senny naciek purpury

Oto ta słodka ciecz

Zamknięta w systemie rurek

Oto moja w zachodzie słońca

Mieniąca się rosa

Na palcu spod noża do ryb

Moja zmieszana krew

Zmieszana z twoją na wiek

Oto moja milcząca krew

W nią wpisany mój kres

Oto płynąca za wykres

Z wenflonu, przez rurkę

Na płytki szpitala w Złotnikach

Moja ochrona czerwona

Przed głodem ochrona

Na garbie wytartym

Ty tlen mi dostarczysz

Ty bańki mi tlenu do mózgu, do naczyń

Karmiąca mnie matka

Dożylna królowa

Początku mojego zagadka

Nienasycona

Soczysty befsztyk z musztardą

Krwawica codzienna, bo za darmo

To strup na kolanie i amen w pacierzu

I amen

Kropla do kropli

Koralowy sznur

Kropla dla Polski

Za Winkelrieda krwawy trud

Kolejna kropla u nosa zwisa

Żywe kropidło kropi bruk

Ostatnia kropla, ofiara czysta

Kultury krwinek, rudy cud

A przyjdzie czas, przyjdzie, próby

Chmury zguby na łby, tak, tak!

Zero er ha plus

Chętnie utoczę sobie krwi

Utoczę sobie krwi

A przyjdzie czas, przyjdzie, próby czas

Tak, tak!

Zero er ha plus

Chętnie utoczę sobie krwi

Utoczę sobie krwi

A przyjdzie czas, przyjdzie, próby

Chmury zguby na łby, tak, tak!

Zero er ha plus

Chętnie utoczę sobie krwi

Utoczę sobie krwi

A przyjdzie czas, przyjdzie, próby czas

Tak, tak!

Zero er ha plus

Chętnie utoczę sobie krwi

Przekażę ci treści, przekażę

A przyjdzie czas, przyjdzie, próby czas

Zero er ha plus

Chętnie utoczę sobie krwi

Utoczę sobie krwi. x4