Syndrom

By CND (POL)

On CND

Released on July 29, 2018

Thumbnail

[Zwrotka 1: Gryszpin]

Tacy sami, wszyscy równi, ale każdy inny

Głupi, leniwi, źli, próżni, czujemy się niewinni

Tłumaczenia, spychologia, niedowierzania stan nagminny

Potrzeba trwonienia energii - tryb pilny...

Akty desperacji czasem

Gdy nie znajdą na czas, na ostatni czas

Wskazówki jak dotrzeć

Antydepresanty czy zabieg..

Wystarczą..? nad oczami mgła, pyskówki gdy

Powiesz by spojrzeć

Czego szukamy na plaster? I tu kurwa masz listę

Czego by żyć, a nie istnieć, mordy w kubeł, oczy przykre

Poszukiwania totemów, szamanów, spryt - ograniczony ściśle

Dla ilu dasz radę być przewodnikiem, ilu zdoła myśleć

Bo z tym to nie ma to tamto, że łatwo wszystko pogodzisz

Kiedyś próbowałem, potem dorosłem, nic nie szkodzi

Nie mierz wszystkich jedną miarą, to rada, nie naciskam

Energia życia czasem jest jak pocisk, wskazówka by wytrwać


[Refren: Gryszpin, KiQu, Danon]

Nie szukam drogi w pewnym sensie

W innym wciąż budują ją w mozole me ręce

Ktoś mi powie: tędy; pewnie odpowiem którędy ma odejść

Wiem jak chcę podejść, nie mam wszystkiego w głowie

I kiedy wyznaczę szlak - będzie mego imienia

Co znaczy chcieć zmieniać? ja tylko łączę punkty...

To nie tak, że tych znanych tras nie doceniam

Po prostu czuję, chcę wypełnić swoją funkcję...


[Zwrotka 2: KiQu]

Chcę iść własnym szlakiem, rysować mapę

Punkty kontrolne zaznaczać na niej

Poskładać wiedzę w całość, być przykładem

Przestałem wierzyć w przypadek, a zatem

Trzeba robić skilla, a nie się obijać - dasz radę

Najlepiej wytrwale, warto zabrać wiarę

Chociaż ona często podsuwa nam pytanie

Czy na pewno to ma sens, sam już nie wiem, ale czuwam stale

Robię swoje - zazwyczaj niewiele mówię

Udowadniam, że się da, nie szukam pretekstów

Do odpuszczania spraw - chociaż też tak mam

Staram się walczyć z tym, resztę zostawię bez słów

Szczęścia kumulacja do wygrania na loterii

Wystarczy wyciągać wnioski popełniając przy tym błędy

Okoliczności już nie zliczę, nie jestem matematykiem

Tylko częścią statystyk, a chce być wynikiem


[Refren: Gryszpin, KiQu, Danon]

Nie szukam drogi w pewnym sensie

W innym wciąż budują ją w mozole me ręce

Ktoś mi powie: tędy; pewnie odpowiem którędy ma odejść

Wiem jak chcę podejść, nie mam wszystkiego w głowie

I kiedy wyznaczę szlak - będzie mego imienia

Co znaczy chcieć zmieniać? ja tylko łączę punkty...

To nie tak, że tych znanych tras nie doceniam

Po prostu czuję, chcę wypełnić swoją funkcję...


[Zwrotka 3: Danon]

Otwórz serce jak księgę, ono wskaże ścieżkę

Mnie nawiguje biegle przez każde miejsce

Nieważne gdzie jestem, ważne są intencje

Podążanie za ślepcem to mijanie się z celem

Trzymam pieczę nad tym co będzie, w obce ręce

Jej oddać nie chcę, mam swoje sumienie

Wiem najlepiej co dla mnie dobre, a co nie jest

Krzyż na drogę tym co błądzą za złudzeniem

Wybieraj mądrze kto będzie twoim wzorcem

Stąpaj ostrożnie by nie zejść na manowce

Nie wiesz dokąd dotrzesz rozważ inne opcje

Nie daj się zwieść wilkom ubranym jak owce

Wszędzie wietrze podstęp ciągle mierze postęp

Cokolwiek będzie przejdę przez to jak mostem

Cel za horyzontem idę pewnie w jego stronę

Jestem pilotem, wciąż kieruje własnym losem


[Refren: Gryszpin, KiQu, Danon]

Nie szukam drogi w pewnym sensie

W innym wciąż budują ją w mozole me ręce

Ktoś mi powie: tędy; pewnie odpowiem którędy ma odejść

Wiem jak chcę podejść, nie mam wszystkiego w głowie

I kiedy wyznaczę szlak - będzie mego imienia

Co znaczy chcieć zmieniać? ja tylko łączę punkty...

To nie tak, że tych znanych tras nie doceniam

Po prostu czuję, chcę wypełnić swoją funkcję...