Released on September 1993

Thumbnail

Zaśnij, bo to nie jest

Czas na kochanie

Gdy patrzymy na siebie tak

Z dwu różnych planet

Mojej - wolności

A Twojej - Boga

Gasną jak stare gwiazdy

Zapomniane słowa

Pierwsza kopułę podnoszę

Miliony ludzi pod kloszem

Którzy pełzając pomału

Dosięgnąć chcą Ideału

W mieście tym tłok, szarość

Kurz, nie ma miejsca

Dla tych, którzy pragną

Gwiazd i zwycięstwa

Walcz do końca

Eksploduj jak Supernova

Ja zostanę

Ja - Galaktyka Środkowa

Drugą kopułę podnoszę

Miliony ludzi pod kloszem

Którzy pełzając pomału

Dosięgnąć chcą Ideału

Trzecią kopułę podnoszę

Miliony ludzi pod kloszem

Którzy pełzając pomału

Dosięgnąć chcą Ideału

Jak łatwo zabija słowo

Wypowiedziane przez kogoś

Gwiazdy ostatnia muzyka

Końca wybuchu nie widać

Ty jesteś tu Supernovą

Ja - Galaktyką Środkową