Released on December 4, 2020

Thumbnail

[Sergio]

Zastanawiam się kim my jesteśmy dla siebie

Tak siedzę i myślę; myślę i nie wiem

Czy to da coś? Nie jestem pewien

Lecz zaraz przez wszystkie przypadki nas odmienię

Jesteśmy na mapie małymi punktami

Ja stoję ty krążysz między równoleżnikami

Ja też czasami poruszam nogami

I tak się mijamy całymi latami

Dziesiątki kilometrów a może nawet pięćset

Każde z nas gdzieś miało swoje miejsce

W małym mieście? Najlepiej! Choć może być i większe

Mamy szczęście bo spotkaliśmy się nareszcie

Powiesz może żе to czysty przypadek

Zdarzenie losowе jak rzut monetą prawie

Dla mnie czcze gadanie więc pozwól że poprawię

Nie jestem nazistą gramatycznym wiary w przypadki nie trawię


[Ref]

Jeśli to jest gra

To ja w nią gram

Wciąż zacieśniam świat

Odległych ciał

Chciałbym objąć go

I ścisnąć tak

Aby bliżej być

Przez jaki czas


[BartazZ]

To nie przypadek mój skarbie że znaleźliśmy siebie

Wiele porażek za nami nie zniechęcają mnie nie nie

Nieracjonalne się zdaje to i żaden przymus

Z obłędem w oczach szepczę ci do ucha "my precious"

Brak mi słów gdy chcesz biernie milczeć

Sorry taki chuj dla mnie to nie mniej niż policzek

Znów będę drążyć drążyć aż się położysz

Tu obok mnie i tak doczekamy końca tej nocy

Moim mianownikiem jest prawda w podstawie

Liczę że nie zadowalasz się jej ułamkiem

Każdy z tych ilorazy obróćmy w iloczyn

Mała proszę zostań dopełniaczem mym

Czemu celujesz we mnie tym spojrzeniem złym

Jak to narzędzie w twych rękach wyrzuć je na strych

Nie ważne miejsce czas, czy który mamy rok

Gdy przechodzisz chcę zawszę wołać "ooo!"


[Ref]

Jeśli to jest gra

To ja w nią gram

Wciąż zacieśniam świat

Odległych ciał

Chciałbym objąć go

I ścisnąć tak

Aby bliżej być

Przez jaki czas