[Intro]
Pie-pie-pieruun
[Refren]
Jestem, kurwa, zwinny, ale jak chcesz, no to łap-ap
Miłość tylko do pieniędzy, nigdy nie zostanę sam-am
Mam gruby pomysł na siebie, moje wizje to nie Pa-aint-t
Pracowałem na to lata, coś pierdolą, że to dar (Dar, dar, dar, ooo)
Daję kolejny zna-nak
Dwa zero dwa trzy krwawię, dwa zero dwa cztery przejmuję świat
Przestali mówić, co robić, widzą, daję radę, cham
A ja nie mówię, co robię, ja nie pokazuję kart
[Zwrotka]
Ostatni raz jestem broke
Bardzo zimno na ulicach, nie wychodzę poza dom
Mo-moje mixy w kurwę czyste, a wokół są dirty hoes
Czego chcą? (Czego chcą? Czego chcą?)
Może pragną big diamentów, więc myślimy o tym samym
Obiecuję moim sukom, będą w Skelly albo Cartier
Wychodzę poza patterny, nie wychodzę poza party
Bo to musi się rozkręcić, musi dudnić, jak my gramy
[Przejście]
Nie musisz nic mówić, mała, wiem, że jesteś na dnie
Wszystkie włożone godziny, w kurwę monet na mnie spadnie
Dużo mostów zakopałem i relacji bez wartości
Ludzie narzekają wkoło, mogliby przestać pierdolić
[Refren]
Jestem, kurwa, zwinny, ale jak chcesz, no to łap-ap
Miłość tylko do pieniędzy, nigdy nie zostanę sam-am
Mam gruby pomysł na siebie, moje wizje to nie Pa-aint-t
Pracowałem na to lata, coś pierdolą, że to dar (Dar, dar, dar, ooo)
Daję kolejny zna-nak
Dwa zero dwa trzy krwawię, dwa zero dwa cztery przejmuję świat
Przestali mówić, co robić, widzą, daję radę, cham
A ja nie mówię, co robię, ja nie pokazuję kart
[Zwrotka 2]
Nie pokażę, co mnie boli, z demonem sobie poradzę
Nie ma tamtej wrażliwości, wielkie whipy i garaże
Nigdy więcej smutny, wyjebane mam na każdą stratę
Nie obchodzi większość sceny, bo większość odpięte kable
A ja znikam, jak znikałem wcześniej
Nie poskładasz tego, pełny bag mocniej zapełnię
Wykrywają sukces, jak robię kolejny render
Latam góra-dół (Dół), kiedyś będzie lepiej
[Outro]
Pie-pie-pieruun