Released on March 21, 2022

35K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Czuję się w połowie niedobrze (o!)

Dopiero zrobiłem jej dobrze

Wracam do domu, bo zarywam drugą nockę

I tak umieram, no to po co mi ten pośpiech wtedy?

Po nowym roku będę kimś i

Zrobię głupie rzeczy, by zapomnieć o tym wszystkim

Nie wpadnę w płacz i nie będę więcej krzywdzić

Bla, bla, bla, bla (ej!)


[Refren]

W oczy zajrzyj, weź, no i zobacz kto w nich jest

To dziewczyna z parasolem, bo poprzednio padał deszcz (czemu nie płaczesz?)

W tych oczach nie ma łez, łezki i już tu nie będzie jej

To, co ujrzą, pierdolone, to zmieniają w pleśń

W dłoni masz kwiatki, w dłoni masz narcyz

Weź mnie ogarnij, bo dobrze mnie znasz i

Wyrosłem w Twoim ogródku wtеdy (że narcyz)

A tam chciałaś mnie zakopać kiedyś (jеj narcyz)


[Zwrotka 2]

Yo, dalej pod nogami błoto, tulipany robią krwotok

Tulipany są podobne, tulipany robią botoks

Schowaj twarz, ty idioto (dzisiaj nie chcemy rozmawiać)

Tyle, że nie chcę być jak inne kwiatki

Takie, z których często odrywano płatki

Nie szukam przyjaźni, miłości czy koleżanki


[Przejście]

Jestem w tym mistrzem, stary

Ciąg nieszczęśliwych zdarzeń

Dobrze, że nie znasz prawdy

Choć mam kontakty szklane


[Refren]

W oczy zajrzyj, weź, no i zobacz kto w nich jest

To dziewczyna z parasolem, bo poprzednio padał deszcz (czemu nie płaczesz?)

W tych oczach nie ma łez, łezki i już tu nie będzie jej

To, co ujrzą, pierdolone, to zmieniają w pleśń (yo)


[Przejście]

W dłoni masz kwiatki, w dłoni masz narcyz

Weź mnie ogarnij, bo dobrze mnie znasz i

Wyrosłem w Twoim ogródku wtedy (że narcyz)

A tam chciałaś mnie zakopać kiedyś (jej narcyz)


[Refren]

W dłoni masz kwiatki, w dłoni masz narcyz

Weź mnie ogarnij, bo dobrze mnie znasz i

Wyrosłem w Twoim ogródku wtedy (że narcyz)

A tam chciałaś mnie zakopać kiedyś (jej narcyz)