Released on December 6, 2019

30K Views

Thumbnail

[Intro: Borixon]

Ojciec chillwagonu nigdy w Maybach

Kupię sobie domek na Bahamach

Za to całe życie, ciągle w gównie po kolana

Widzisz jaka jesteś pojebana? Za mną wjeżdża karma, gdy zajadam sobie kraba

Ojciec chillwagonu nigdy w Maybach

Kupię sobie domek na Bahamach

Za to całe życie, ciągle w gównie po kolana

Widzisz jaka jesteś pojebana? Za mną wjeżdża karma, gdy zajadam sobie kraba

[Zwrotka 1: Kizo & ReTo]

Trzymam zasad się jak kiery, ty nie wiesz co to maniery

Skuna palę bez pozery, jestem w składzie królów sceny (łu, łu, łu!)

Chillwagon, mordo, to familia zgrana

Pojebana Jolka chciała by tu w planach robić zamęt, za to czeka ciężki anal

Życie mam ładniejsze niż twoi idole na Insta

Z Żabsonem zamawiamy szamę, tajska, chińska, indyjska

Odprawę na lotniskach, zbieram na helikopter

Będę zawsze w moment, kiedy skład zadzwoni z jointem

Chillwagon


[Zwrotka 2: ZetHa]

Ciągle za hajsem pościg, wszystkim moim mordom życzę wytrwałości

Ej, ale nie mów mi o lojalności, nadal mam u boku tych samych gości

Grałem z Borysem pięć lat temu, wow, gram teraz i za pięć lat będę grał

Nie wiem jak u ciebie, człeniu, ale w moim życiu są rzeczy ważniejsze niż szmal

Wzajemny szacun i wsparcie, od ciężkiej pracy po wakacje w willi

Smażymy gibony, zamawiamy żarcie, robimy hip-hopy, chillwagon w familli

A najlepsze jest to, że my jesteśmy wszędzie, a nigdzie nie będzie jak u nas (co?)

Konkurencja myśli, że będzie, jest w błędzie, i przyszedł czas żeby to skumać, brat


[Zwrotka 3: olszakumpel]

A mi palma nie odbije nawet w domku na Bahamach

A twa oferta mi zwisa i powiewa tak jak hamak

Bo mam w planach inną podróż, także, sorry

W przedziale chillwagonu jadę przez właściwe tory

Piszą do mnie różne twory, ja się nie łaszę na pengę

Lojalny wobec ludzi, którzy wyciągnęli rękę

Ty zapytaj swą panienkę czy to czasami nie ona

Snapowała do mnie wczoraj nielojalnie, cała goła


[Zwrotka 4: Qry]

Jola, Jola, hola, hola, jesteś pojebana

Chciałaś moje życie przejąć, a ja tobie nara, nara (nara!)

Kurwa, ale dramat, dramat, to nie twoja karma

Za to moja do mnie wraca, nie dam ręki, nie dam palca

Byku, to mi się opłaca, nie opłacę ci rachunku

Z chillwagonem taka skala, że w Hiszpanii robię wrum, wrum

Zrobiłem se prawo jazdy i pojadę z tym w chuj szybko

Podobno mam miano gwiazdy, a to, byku, nadal hip-hop (ej, ej!)


[Zwrotka 5: Reto]

Jolka, Jolka czy pamiętasz? Nie pamiętasz, boś naćpana

Jakimś tanim mefedronem, posuwana przez banana

Ciągniesz go i hama, hama, jaki morał z drylowania

Że nie jesteś inna tylko taka sama, szmato

Kiedyś za jedną dałbym sobie rękę uciąć

I obaj wiemy co by teraz mogło być

A ty za jedną kiedyś dałeś sobie uciąć

I co? I teraz, kurwa, walisz drugą


[Refren: Borixon]

Jola lojalna, Jola nielojalna

Jola lojalna, Jola nielojalna

Jola lojalna, Jola nielojalna

Jola lojalna, Jola nielojalna