Przesada

By Chester

On Cyklon C

Released on June 6, 2015

Thumbnail

[Zwrotka 1: Chester]

Rap to jednostki, nie stada, jak on przeskłada, rozkmiń

To przesada, każdy z Polski zna to bragga

Wnioski, to albo plaga, albo wymagań

Aby noskill błagał o mistrzowski styl, ja tak gram nadal

Patrzę na wyświetlenia czy coś skoczy tu wreszcie

A jakże ze zdumienia przetrzyj oczy pumexem

I już nie przymkną oka, wykonam knockout, jak nasz melanż was gnoi

Jak podbiję, zawinę Ci wora, to nie mowa o wazektomii

To jak pancze składam, pokory nauczę Cię w ogóle

Bo zawsze przesadzam jak surowy nauczyciel gadułę

Czarny, rudy down, już mam z nudów do tracku bzdurę

I tak twa laleczka voodoo sama pójdzie na akupunkturę

Jebać miękkie narko, też buchy z bonga pierdolę

Szklanką benzyny popijam papierosa, do nosa wciągam ebolę

I nie boję się, mieliśmy drugą inspekcję nagrać

Gdy okazało się, że nie ma kompletnie co sprawdzać


[Zwrotka 2: Eripe]

Co się liczy tu, treść i forma

Trzeba kreślić comba i mieć wersy bomba

Robię większy rozmach i to pierwszy od lat taki

Ciężki knockdown co na deski posłał was

Jak się oponent odważy to niech pokaże mordę

Obrażę go, porażę prądem i zarażę trądem

Nie do rozjebania jestem, kiedy tak tu kładę

A ty wpisujesz moją ksywkę na jak dojadę

Error, eripe, nie da się dojechać mnie

Będą chcieli się zmierzyć, na pewno nie

Zęby na betonie, krewni w żałobie

I spełnienie nawet jak pęgi nie zarobię

Chcą równać się do Boga, a nawijka tak uboga

Że nie zajdą za wysoko, to drabinka Jakubowa, kumasz?

Tu umiar to bzdura, a każdy słaby niesmak ma

Bo u nas akurat te skille to już kurwa przesada


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]