Abragadobre

By Chester

On Cyklon C

Released on June 13, 2015

Thumbnail

[Zwrotka 1]

W ogóle nie słuchaj co mówią jebnięci debile

To nie WF, nie liczą się chęci, a skille

To zmiękczy w chwile każdego faworyta i dupę

Widzę ich minę, jakby powstrzymywali kupę

W dupie mam ich głos, mój cios, jak coś to stestuj

Jedyny koks, jaki mieli w buzi, to koks po angielsku

Mówisz, że wygrywasz - jak ja gram poddaj się leszczu

Nagrywam, się nie obijam jak jaja podczas seksu

Jest ich co raz więcej, puść sobie track tych słów

Mi już opadają ręce, nie powiem, że brak mi słów

Gram w to samo zawsze po raz pierwszy, nie bądź niekumaty

Mam pomysły na wszystkie wersy - nie tylko tematy

Pierdolą w koło truizmy, każdy wielki się czuje

I miej od wszystkich, dla mnie zrobiony miękkim chujem

Po tracku blizna, kiedyś on puste linijki robi

Ale się nie przyzna jak kredyt na dom pustelnikowi


[Zwrotka 2]

Wszystkie pizdy polegną o was idą pogłoski

Cisnę wszystkich, oni są ze mną; syndrom sztokholmski

Czyny, nie, myśli złe, tu hardcore drakoński

Myślisz, że wznieśli się to upadną jak kioski

Mam pewność siebie jak niewielu jak Ghandi

Im brak pewności jak w burdelu w Tajlandii

To się wkręca jak tampon, nazywają to progres

Nie wchodzą w bit gładko i się spóźniają jak okres

Klapami poprzewracam cieci do góry nogami

Napisz ciecie i obróć - dalej są cieciami

Mimo to fejmy ma tu, niejedni mają papier

Ja mam największy zawód, mnie zawiedli na rapie

Rymy twarde nie miękkie, pizda się tylko żali

Nie wymiękłem jak pizza z mikrofali

Pizgam z oddali, ta lista wokali przyznaj powali

Trzeba dziś towar dać im gdzieś na mieliznach portali


[Zwrotka 3]

A teraz wjeżdża Chester, pseudonim Masakrator

Nie myśl, że zasłoni maska albo maskarator

Jaką mam niewyparzoną gębę, ale grał będę

Z każdym obrzędem pozbywania się ich jaj przez blender

Tekst zbudowany jak Bjørgen, tak też biegnę

W scenę jak Vader wejdę synu, wezmę Tantum Verde

To bez sapania, seplenienia, płakania, taniego pierdolenia

I całowania się po przyrodzeniach

Doskonale punche wale, nie waż się przeciwstawiać

Oni ciągle mają Ale jak w angielskich barach

Nie zrozumieli ci, co się nie wysilili - chuj z nimi

Grać dla mas to jak podawać kawior świnii

Ty nie nawiniesz tej opcji, co musi cię w chuj boleć

Co cię nie zabije to wzmocni - to zjedz mój stolec

Ja to nie głąb, głupot nie przystoi na papier dawać

Jestem jak bolący ząb - nie przestaję napierdalać