Released on October 31, 2020

Thumbnail

[Refren: Cheatz]

Kurwo, zostajesz do rana

Tu szczęście liczy się w miligramach

Jebana dziwko, nie ma spania

Nie lecę samolotem, a, kurwa, wysoko latam

Szmaty, dzieciak was ośmiesza

Wasze płakanie mnie podnieca

Na szyi wisi złota kieta

Pod domem Beta, na stoliku leży dwuseta


[Zwrotka 1: RVG]

Wbiję się na scenę, jakbym drzwi otwierał z buta

A jak z buta nie dam rady, to sobie wejdę po trupach, ej

Ciągle gadasz, gadasz, gadasz, gadasz, god damn

Mam wyłączony słuch na twoją gówno prawdę

Młody Radek, tak niegrzeczny jakby się mogło wydawać

Nuta z takim pierdolnięciem, że aż muszę trzymać czapkę

Choć wysoki nie jestem, to i tak dla mnie jest jasne

Że jesteście tak niscy, że możecie robić laskę


[Refren: Cheatz]

Kurwo, zostajesz do rana

Tu szczęście liczy się w miligramach

Jebana dziwko, nie ma spania

Nie lecę samolotem, a, kurwa, wysoko latam

Szmaty, dzieciak was ośmiesza

Wasze płakanie mnie podnieca

Na szyi wisi złota kieta

Pod domem Beta, na stoliku leży dwuseta


[Zwrotka 2: Młody Adasko]

Nie umawiam się przez Mess, no bo nie wypada

Wpadam do zioma i jaramy grama, wpadam do zioma wypada samara

Trzy, zero, zero mg, łykam belkę, jestem wavy

Trzy, zero, zero mg, ona kładzie chuj na język

Ona kładzie chuj na język, a ja kładę piksę

Latam, kurwa, wysoko, jestem ponad sufitem

Biorę gówno, bo jestem mocno znudzony życiem

Psychotropy i alkohol to najlepsze wyjście


[Refren: Cheatz]

Kurwo, zostajesz do rana

Tu szczęście liczy się w miligramach

Jebana dziwko, nie ma spania

Nie lecę samolotem, a, kurwa, wysoko latam

Szmaty, dzieciak was ośmiesza

Wasze płakanie mnie podnieca

Na szyi wisi złota kieta

Pod domem Beta, na stoliku leży dwuseta