Trzeba...

By Chada

On WGW

Released on May 27, 2011

Thumbnail

[Refren]

Trzeba grać w to, być tu, mieć to

Trzeba mieć to, być tu, grać w to

Masz przepychać się łokciami

A nie, kurwa, stać na baczność

Trzeba grać w to, być tu, mieć to

Trzeba mieć to, być tu, grać w to

Masz przepychać się łokciami

A nie, kurwa, stać na baczność


[Zwrotka 1]

Twoja niunia chce być ze mną tutaj (i ciągnąć!)

I słuchać o tym, jak kurestwo traktujemy z buta

W lokalu upał, chyba pięćdziesiąt stopni

Ona czwarty raz podchodzi i mi szepcze „Weź mnie dotknij!”

Mówi, że kocha i nie jest hipokrytką

I ceni fakt, że moje życie ciągle zmienia hip-hop

Ma złe maniery, wszystko na bakier

I pieprzy mi coś o tym, że rozstała się z chłopakiem

Poprawia włosy, chce poznać każdy detal

I pyta czy Małolat to naprawdę brat Pezeta?

Ma brudne myśli, gestami prowokuje

Niewiedza ją zabije, ale wiedza zamorduje

Jej pieprzona mieścina jest jak dziura w mapie Polski

Patrzy na mnie, pyta czemu jestem taki szorstki?

Mam swoje obowiązki, lecz tego nie zrozumie

Daleko jej do takiej, która ma miliard w rozumie


[Refren]

Trzeba grać w to, być tu, mieć to

Trzeba mieć to, być tu, grać w to

Masz przepychać się łokciami

A nie, kurwa, stać na baczność

Trzeba grać w to, być tu, mieć to

Trzeba mieć to, być tu, grać w to

Masz przepychać się łokciami

A nie, kurwa, stać na baczność


[Zwrotka 2]

Ja, tak jak ty, też mam swoją czarną listę

Na której wszystkie argumenty za są oczywiste

Tu mam swoją ekipę i wersy zaufania

Dla wszystkich tych, co podzielają moje przekonania

Choć czasem mam wrażenie, że idę drogą donikąd

Nie dostanę, ziomuś, odznaczenia za własne ryzyko

Słyszałem od niej, że cieciu mi zazdrościsz

Twoja żona nie wyszła za ciebie wyłącznie z miłości

Bohater drugiego planu, tak wtedy cię nazwała

Nie wspomnę już, ty pało, że się przy tym rozbierała

Zróbcie hałas! Ja wkurwiony coraz bardziej

Zechcesz śmierci dużo szybciej niż ta sama ciebie znajdzie

To nie niewinny sen dziecka, hejterzy będą w szoku

Wygrali by z pewnością plebiscyt na kurwy roku

W moim oku widzisz drzazgę, w swoim zobaczysz chuja

Żyjesz, suko, bo twój stary kiedyś w kurwie się zabujał


[Refren]

Trzeba grać w to, być tu, mieć to

Trzeba mieć to, być tu, grać w to

Masz przepychać się łokciami

A nie, kurwa, stać na baczność

Trzeba grać w to, być tu, mieć to

Trzeba mieć to, być tu, grać w to

Masz przepychać się łokciami

A nie, kurwa, stać na baczność


[Zwrotka 3]

Posłuchaj mnie uważnie, podróbko 50 Centa

Ja daję rap ulicom od zawsze, nie od święta

Weź zapamiętaj, kto gra tu pierwsze skrzypce

Kto ma szacunek ludzi, kto pierdoli policję!

Raperzy wszelkiej maści chwytają pióra w dłonie

No dobra, włącz mi demo i obudź mnie pod koniec

Przepraszam cię, że ziewam, lecz nie przepalam tempa

Twój rap może i żyje, ja nie wyczuwam tętna

Weź sobie zapamiętaj, to syf dla patologii

Dla wszystkich tych skurwieli, których wykarmił chodnik

Posłuchaj tej melodii, nie chronię się przed niczym

Wciąż z liderami ligi dla dzieciaków z ulicy

Dla wszystkich tych, co twierdzą że los nie rozdał równo

Dla wszystkich, którym życie na tacy niesie gówno

Dla wszystkich, którzy dumnie wypiją nasze zdrowie

Dla wszystkich, co tej nocy ruszają na zarobek


[Refren]

Trzeba grać w to, być tu, mieć to

Trzeba mieć to, być tu, grać w to

Masz przepychać się łokciami

A nie, kurwa, stać na baczność

Trzeba grać w to, być tu, mieć to

Trzeba mieć to, być tu, grać w to

Masz przepychać się łokciami

A nie, kurwa, stać na baczność


[Tekst - Rap Genius Polska]