***** skurwiel

By Chada

On WGW

Released on May 23, 2011

Thumbnail

[Intro: Hades]

E, tak jest

Had-Hades

HIFI


[Zwrotka 1: Hades]

Chodzę w XXL, robię boom-boom bap

Gwiazdek mam pięć na pięć, moje kung-fu to rap

Żadne hobby, daj mi spokój i sam dorośnij

Mógłbym jarać crack, ale spalam twój głośnik

Staram się być odporny na ten pierdolnik bez wartości

Chyba że masz na myśli znak wodny

Mógłbym leżeć na plaży w Kalifornii

Ale mam zeszyt rymów, a to dobry przewodnik

Będę łaził tam, gdzie poprowadzi chodnik

Nie sam– braci mam w czasie pokoju i w czasie wojny

Żywe legendy przechodzą do historii

Nie mamy stałej pensji, mamy stałe poglądy

Musimy je uwiecznić dla potomnych

Uzależnić scenę od dobrej formy

Nie wiesz? To jest proste jak pewność siebie

Tyle wyniosłem, ile dałem, będąc tylko człowiekiem


[Zwrotka 2: Chada]

To jest skurwysynu napad, nie spocznę aż nie skonasz

Przeklniesz dzień, w którym Pan Smith poznał Pana Wessona

Ten mikrofon jest jak broń, a scena nas docenia

W naszych wersach żaden pies nie znajdzie pocieszenia

Pierdolimy tani styl, przeterminowane teksty

I tak się jakoś składa, wbijam w pakt o nieagresji

Załóż sobie kamizelkę, nie przestrzegamy prawa

Masz tu pierdolone pole bitwy, a nie plac zabaw

I jedno wiem na pewno – dla twoich starych ziomuś

To posiadamy gadkę rodem z trybun stadionów

Tego nie da się zważyć i podzielić na gramy

To ten towar, który codziennie w miasto rzucamy

Mam się dobrze chłopaku, chcesz pogadać o pudle?

Jestem taki jak ty – pięciogwiazdkowy skurwiel

Zamów sobie nekrolog, przysypiemy cię ziemią

HIFI, Chada, człowieku, moi ludzie są ze mną


[Zwrotka 3: Diox]

Pierwsza gwiazdka za styl – ty nie mów, kto ma go więcej

Ten styl to czysta prawda, co się nie gibie na wietrze

Ty po jednym piwie ledwo siedzisz na krześle

A sąsiedzi dzwonią po policję, matka wzywa erkę

My drugą gwiazdkę z brawami na koncercie

Zbieramy od publiki, która wie, że jest w tym serce

To jest cenniejsze niż jebany puder w klipach

To coś więcej niż byle pudel, pies ci mordę lizał

I trzecia gwiazdka za brak pajacowania

Za co dają mi szacunek ci, którym niosę go w zamian

Bez udawania, sztucznych zdjęć, cięć taśmy

To moje 3 na 5 bez spięć, Diox HIFI

Ostatnie dwa, choć jest za pięć na tarczy

To te, za które krew wyleje jako ostatni

Nie wierzę magii i przepowiedniom prawdy

Poświęcenie i praca równe miłości i przyjaźni