[Zwrotka 1]
Drapie mnie po plecach, ale paznokcie jak sztylet
Nie jesteś trucizną, tylko kurwa mym lekarstwem
Tatuaże, etapami swego życia, synek
Nie jestem z patologii, ale dużo ją widziałem
W sumie chuj w to
Wychowała mama z ojcem, a nie fake podwórko
Bilans mam dodatni, bo liczę tylko na bliskich
Paru już odeszło, ale powiedz gdzie oni pryśli?
[Refren]
Siedzę w domu, znowu piszę smutny numer
Żartowałem, ja takich pisać nie umiem
Nie wiem czy dorosnę, czy w ogóle już dorosłem
Ale jestem pewny, że z tobą robię w końcu tеn postęp
Siedzę w domu, znowu piszę smutny numer
Żartowałem, ja takich pisać niе umiem
Nie wiem czy dorosnę, czy w ogóle już dorosłem
Ale jestem pewny, że z tobą robię w końcu ten postęp
[Zwrotka 2]
W dupie mam to, że szerszy i wyższy
Jak nie dosięgnie, kurwa, do mych ambicji
Nigdy nie chciałem być jak oni, tylko inny
Będę sobą, nie będę typy jak inni
Łapy niczym Papaj, ale jest bez zasad
Zostawię po sobie więcej niż na grobie ten ślad
Wchodzisz sama mała, albo wypierdalasz
Kocham tylko Ciebie, ile razy mam powtarzać?
[Bridge]
Byłabyś piękniejsza, ale mi się nie chce
Zmienić Ciebie, zmienić świat
Bo sam nie potrafię Siebie
Byłabyś piękniejsza, ale mi się nie chce
Zmienić Ciebie, zmienić świat
Bo sam nie potrafię Siebie
[Refren]
Siedzę w domu, znowu piszę smutny numer
Żartowałem, ja takich pisać nie umiem
Nie wiem czy dorosnę, czy w ogóle już dorosłem
Ale jestem pewny, że z tobą robię w końcu ten postęp
Siedzę w domu, znowu piszę smutny numer
Żartowałem, ja takich pisać nie umiem
Nie wiem czy dorosnę, czy w ogóle już dorosłem
Ale jestem pewny, że z tobą robię w końcu ten postęp