Karden tak bardzo chcesz to masz odpowiedź chłopie

Lepiej spocznij diadeczku i odpocznij sobie

Jeśli chcesz to choć pokaże ci coś, zobaczysz jak to

Gdy ktoś cie obraża non stop, zobacz sobie to

Jeśli bardzo chcesz ten beef to go weź sobie

Bo nie widzę sensu niszczenia cię

Bo z twoim alkoholizmem sam się zniszczysz

Skoro poruszamy tematy twojego taty

To może i przy ludziach powiem przepraszam drugi raz

Nie wiem czy to pora na takie sentymenty

Sam postaw sobie na czole stempel

Jeśli jesteś taki dobry dla ziomków kumpel

To napisz sobie na tym czole dwa jеden jeden ziomеk

Skoro mnie zniszczyłeś to czemu jestem tu

Ide po Wrocławiu i pod twoim domem stoi klocek

Skoro jesteś taki gangster dzwoń po kolegów na gadu gadu

Kardenie o co ci chodzi cały czas jak mnie disujesz

Jak twoja droga ma być inspiracją skoro nawet matke wkurzasz

Nie rozumiem twojego myślenia bo to moja droga jest gorsza

Bo ciebie nie wyzywali nigdy, a mnie wyzywasz od tamtego lata

I sam se z kolegami rapuj kurwo

Skoro jesteś takim przyjaznym dziadkiem z sąsiedztwa

Nie pytam się gdzie twój tata bo nie mam nic do niego

Nie śmieje się z zmarłych a daj argument czemu wyzywałeś mnie i kota

Lepiej nie odpowiadaj już

Skoro wylałeś na kartkę tusz

Nie baw się w rapera skoro brak ci umiejętności

Twoje rymy jak ty wiecznie w samotności

Ja zostaje sobą ,Ty gubisz się w rapie

Bo prawdziwy respekt rodzi się w ciszy ,nie w trasie

I ja już żegnam cie panie kardenie

Bo potrzebuje chwile dla siebie

Już nie odpowiem bo potrzebuje czasu

A ty już nienagrywaj kolejnego dissu