Released on May 3, 2019

Thumbnail

(Wow, ey, wow, wow, ey)

(Młody boss, młody boss, młody boss)


[Refren]

Trapy wszędzie, daby wszędzie, napinam się ty to robisz po kolędzie

Polej więcej bo nie mogę schodzić z bani

Lewym pasem jadę jakby w Anglii

Palę wodę, palę gumę jestem taki, w chuju mam garniaki wolę nowe najki

Ciągle zabiegany ale nie schodzimy z wagi

Mój ziomal dzieli paki nie może trafić za kratki (wow)


[Zwrotka 1]

Jestem na tym gównie ty nawet nie wiesz jak bardzo

Skończyłem pisać drugi biorę się za trzeci album

Dalej na nielegalu, dalej po swoim fachu

Kiedyś trafię na półki a na razie zbieram siano

Może w końcu skończę prawko bo każdego kiedyś złapią

Ty jesteś mocny w gębie, słucham jak strzały padają

Nikogo nie trafiają, oni niedługo zapłaczą

Zapłacą za to wszystko karma szybka jest jak auto

Jak pierdolone Rarri (ey)

Ze mną dalej ci sami, no a tych których nie ma zostali dawno za nami

Moje wersy jak palnik, uważaj bo się spalisz, na chillwagonowym gównie bo spokojny jak Tadzik

I dla was jestem za fajny, ciągle nieosiągalny jeszcze nie mam furmany ale pojadę z kurwami

I gramy w otwarte karty, w talii mam same asy

Capo di tutti capi składaj pokłony mały


[Refren]

Trapy wszędzie, daby wszędzie, napinam się ty to robisz po kolędzie

Polej więcej bo nie mogę schodzić z bani

Lewym pasem jadę jakby w Anglii

Palę wodę palę gumę jestem taki, w chuju mam garniaki wolę nowe najki

Ciągle zabiegany ale nie schodzimy z wagi

Mój ziomal dzieli paki nie może trafić za kratki


[Zwrotka 2]

Nie schodzimy z masy, pełne kiermany sąsiedzi wkurwieni bo codziennie robię trapy

Dzwonili po pały, nie pogadamy, żyję w swoim świecie, to nie żadne bajki

Byłem zakochany teraz nie czuję miłości

Czuję tylko ból bo pustkę zapełniły ziomki

Dla nich jestem gotowy, od zawsze byłem słowny jak kazałem ci znikać to znaczy że palisz wroty

Nie przypominam Gołoty, nie przypominam Pudziana kutasy kłują dupy myślą że to im pomaga

Niestety to nie prawda, mam wyjebane jaja odbijam od tych ludzi bo przy nich odbija palma i wypijam se browara

I wypijam se browara, browar za browarem wpada, to moja codzienna mantra

Młody Buffel się nie zmienia, ale dorasta i wie co chce od życia


[Refren]

Trapy wszędzie, daby wszędzie, napinam się ty to robisz po kolędzie

Polej więcej bo nie mogę schodzić z bani

Lewym pasem jadę jakby w Anglii

Palę wodę palę gumę jestem taki w chuju mam garniaki wolę nowe najki

Ciągle zabiegany ale nie schodzimy z wagi

Mój ziomal dzieli paki nie może trafić za kratki