Statement 2/2

By BUDDA. TV

On STATEMENT

Released on May 30, 2025

Thumbnail

[Intro: BUDDA. TV]

Rzucają dowody liczą, że na tym popłynę

A ja muszę was zmartwić, ale jestem rekinem, bo…


[Zwrotka 1: BUDDA. TV]

Wypłynąłem za ocean, synku, z dala od więzienia

Pewnie zmartwi dziś to kilku z was

Media miały dobry temat, wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma

Ale nie wiem, czy akurat tam

Oni mówili, że chcą zamknąć nas na kilka miechów

Na korytarzu ja, Grażyna i kilku kolegów

Na poprzednim tracku świętowałem ćwierć wieku

A papuga mówi mi, że mi grozi ćwierć wieku (Co?)

Pojawiają się pytania na temat pieniędzy prania

A i więcej adwokatów niż na wydziale prawa

Hieny nie szukają faktów, to medialna obława

Z kamerami wchodzą na dach, jakby miał być zamach

Mó-mó-mówią mi, że byłem pół roku na podsłuchu

Wiedzą gdzie zamawiam pizzę, jaki noszę rozmiar butów

Czy sprzеdawałem losy czy e-booki, bo to skandal

Ustawowe luki, zarzuty na pół miliarda


[Przejście: Anna Maria Wesołowska]

Proszę nam o tym opowiеdzieć


[Zwrotka 2: BUDDA. TV]

Chętnie to wyjaśnię, sporo mam do powiedzenia

Jeśli chodzi o loterie — wydaliście pozwolenia

To nie ja je wymyśliłem, ale promowałem zanim

Zrobiło to pół YouTube'a, czy mam też odsiedzieć za nich?

Czy naprawdę musieliście hotelowe drzwi wyważyć?

Przecież można było wysłać list i bym się stawił

Czy gdybym był przestępcą, co chciał okraść Skarb Państwa

To cały hajs z przekrętu trzymałbym w polskich bankach? (No nie)

Mógłbym tak bez końca rzucać argumentami

Ale jaki to ma sens, skoro mają na mnie plany

Odbijam się od ściany, w mediach samosąd

Z Forbes'a do paki, co za, kurwa, rok


[Refren: BUDDA. TV]

Szukasz atencji, ciągle coś kręcisz

Ogrom pretensji, skąd na to czas?

Powiedz mi coś, czego nie wiem

Jesteś specem od aferek, lepiej zostaw to dla siebie, a

Szukasz atencji, ciągle coś kręcisz

Ogrom pretensji, skąd na to czas?

Powiedz, kto numerem jeden?

Jeśli masz na siłę kłamać, lepiej zostaw to dla siebie


[Zwrotka 3: BUDDA. TV]

Każdy ekspert od prawa, jakby złamał Enigmę

Budda w topce słów roku, jakby zmienili religię

Wróg opinii publicznej, co miał grzać puszkę

A w rzeczywistości tylko skazany na sukces

Media nie szukają prawdy — szukają kliknięć

Napiszą, że jestem czarny, jak im dobrze Blikniesz

Albo że jestem kobietą, jak im groszem sypniesz

Oni napiszą, że żyjesz, kiedy, kurwa, kipniesz (Lecę dalej)

Podaje się za brata w zależności od wiatru

A gdy nie byłem znany, no to nie chciał kontaktu

Kiedy patrzę na te twarze, widzę ze sto IQ

Do podziału na dwóch

Chłopcy prosili o wywiad i żebrali o content

A kiedy mnie zwinęli – ksywą wytarli mordę

Teraz będą rozkminiać, czy to z rapu, czy z VAT-u?

Ja, czy jechać do Stanów, czy Singapur?

Jak do tego doszło? W internecie nikt nie wie

Teoria goni teorię, no to jadę z wyjaśnieniem, m

Trzy miliony kaucji by opuścić celę

Jeszcze pięć pak za paszport — nadajemy z LA