Próbują

By Buczer

On Emocje

Released on November 28, 2014

Thumbnail

[Zwrotka 1]

To czysty hip-hop, kwintesencja stylu z ulic

Pierdolę cały populizm, którym kulturę zatruli

Też mogę ciągle mówić to, co chcieliby usłyszeć

Ale jeśli tak miałoby być wybrałbym ciszę

Nic nie jest tak jak być powinno w moim życiu

Coś musiało pójść nie tak w boskim planie

Kolejny dzień znów upływa mi na piciu

I czasem myślę, że już nie ma nadziei dla mnie

Wyjebane mam w to co mówią o mnie ludzie, sam

Decyduję o tym co, gdzie, jak, kiedy gram

Jestem tam gdzie sam chciałem iść

Ale już nie patrzę ślepo w jeden punkt, widzę więcej dziś

I mogą skoczyć mi ci co chcieliby inaczej

Już dawno stwierdziłem, że pojawiłem się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie, raczej

Już nie mam wątpliwości, że dla mnie to jest wyścig, a dla nich to jest pościg

[Refren] x2

Próbują mnie zrozumieć, nierozumiejąc, że się nie da

Znowu zatrzęsie się ziemia, znowu poruszy się scena

Znów będą mieli dylemat czy jest sobą, czy się sprzedał

Ja dalej robię swoje, bo ten styl dostałem w genach


[Zwrotka 2]

Gadają durnie, że straciłem pazur, że nie ta stylówa, że inne flow

Tak bardzo się mylą głupcy od razu wchodzę na bit i pożeram go

Modne to by teraz mówić te bzdury, ziom

Tylko kocury poczują to

Ja do kabury nie odkładam broni, wciąż w gardle mam uzi i strzelam, bo

Cały czas robię to co kocham, wydaję albumy, mixtape'y

Cisnę bez przerwy, puszczają im nerwy lecz wiedzą, że jest tylko jeden boss

Taki głos to dar od Boga, zadaję cios

Nie pierdol chłopak, że to nie to

Od ponad dekady pierdolę układy, na to nie ma rady

Jadę jak czołg mimo to, że wielu życzy mi źle chłopaku

Na pełnym baku, jadę na track'u, nie czuję braku weny, hieny

Próbują się dorwać to padliny którą zostawiam po sobie zawsze gdy

Przejdę przez scenę, nie tylko podziemie

Mainstream też ostrzy kły

Jestem zły wkurwiony do szpiku kości, bo wkurwia mnie cały ten syf

Nie możesz nic na to poradzić, więc proponuję Ci zamknij pysk

Jebać ich, ja robię swoje, od dawna na resztę nie patrzę, bo

W mojej dziedzinie, tępy skurwysynie cała reszta robi mi tu za tło

[Refren] x2


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]