Released on February 3, 2012

Thumbnail

[Refren]

Po twoim rewirze właśnie toczy furę hustla x5


[Zwrotka 1: Brożas]

Jak Juicy J, I'm hustle till I die

Jeśli mieszkasz w dżungli, wiesz, że kombinować

Wiesz jaki naprawdę jest ten kraj

To nie raj, łap ten high, mam ten hajs, mam ten vibe

Mam ten flow, mam ten style, I'm hustle all the time

Po Twym rewirze właśnie toczy furę hustla

Dziś gorąca linia, dzwonią do mnie ziomy chyba z każdej części miasta

Masz coś pod zostaw? No to dawaj dobre fanty

DVD i sprzęty Hi-Fi, na wymianę jestem otwarty

Stoisz na światłach, ja podjeżdżam na czerwonym

Nawet nie wiesz, że to hustla, ale każdy medal ma dwie strony

Jak wyzwolony puszczam sprzęgło, wciskam gaz

Dumnie puszczam chmurę w eter, zwinięty w bibułę grass

Przespałeś start? Chłopak, prześpisz całe życie

Ja cisnę na trzy etaty: raper, hustler i marzyciel

Toczę się przez rewir, [?] na głośnikach, sprawdź

Towar z bagażnika, czysty zapis na nośnikach


[Refren]


[Zwrotka 2: MRZ]

Wjeżdżam na bit, na ten hit jak na dzielnicę

Powoli toczę fele, szybko grubszą flotę liczę

I nie jestem typem, z tych, co życie potraktowało niewolniczym biczem

A to co zarobicie w tydzień ja mam średnio w jeden dzień

Robię co chcę, kiedy chcę i mi z tym dobrze

Wiem, że kopię sobie grub i czekam powoli już tylko na pogrzeb

Kurwy zacierają ręce, wielce chcą, żeby było gorzej

Ja znów mieszam wam szyki, zmieniam bryki i się dalej wożę

Zawsze opanowany, inteligentny, ruchy moje tworzę

Oczy dookoła głowy ziomek i wcale tu kurwa nie grożę

To jest śliski temat, łatwo nie ma, ale mam wysoką lożę

Jedna, druga furmana, w chuj siana, kozackiego stuff'u morze

Budzić się co dzień z rana, gdy w damach znowu pełne łoże

Właśnie takie mam żądze, do tego dążę, czasem błądzę

[?] z wiadomych przyczyn

[?] każdy milczy, yo


[Refren]


[Zwrotka 3: Buczer]

Masz się za hustlera, nerwowo przeliczasz bilon

Ja przestałem go liczyć po tym jak puściłem pierwsze kilo

Towar pierwszego sortu, bez posypy i ścierwa

Powiedź ile Ci trzeba, każda ilość dawaj adres i wjeżdzam

Mam tego sporo, tylko najlepsze topy

Chcesz spróbować Holandii? To przygotuj pajdę floty

Walę koks, piję wódę, jaram towar bez podpuchy 

Jedyny proszek jaki widziałeś ty, to puder twojej dupy

I party like a rock star, fuck like a porno star

Smoke like a rastaman taki mam na życie plan

Mój klan to bardzo wąskie grono ludzi

Za każdego ręcze głową wiem że żaden nie nabrudzi

Ja robię swoje, puszczam w miasto nowy projekt

Ten hardcorowy gnojek punche ostre jak naboje

Ej co jest koleżko dobrze wiesz już OCB

Płyta ziomka którego ksywka zaczyna się na B


[Refren]


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]