Released on March 26, 2012

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Łamię kod dostępu ziom, do Twojej bani

Moje flow to coś co daje mo mo mo mo moc

Łamie stereotypy, typy nie wiedzą co jest grane

Kiedy zapierdalam po tych bitach, na płytach robię to wypas

Stajesz się moim fanem

Sam powiedz kto, ma takie flow

Że swoim wokalem będzie tak ja ja track'i ciął

No powiedz kto, już rozkminiłeś ziom

Że drugiego takiego skurwiela nie ma bo ja niosę zło

Wiem, przeraża Cię to, bo nie kumasz czemu on

Żongluje rytmiką nabitą jak spluwa, nie wczuwaj się za bardzo w to

Nie ma opcji by rozkminić co siedzi w mej bani

Że tak żongluję rymami że do tego bitu wersami

Wpadam jak origami składam słowami pergamin

Kartkę papieru, trochę tuszu zmieniam w dzieło sztuki

Za pomocą słów wypełniam na bicie luki, kumasz?

To moja duma, nikt nie robi tego tak jak ja

Być oryginalnym w tym kraju to sztuka, ja mam ten vibe

Osiągam hajs, z pełną swobodą splatam

Roluję bata i ściągam konkretnego macha

Potem , na trackach latam, robię to kiedyś się zmacham

Tego ognia pozazdrościłby mi nawet sam szatan

[Refren] x2

Mam coś, czego brakuje w tym kraju wielu raperom

Mam flow, to jest coś czego oni nie rozumieją

Trzeba mieć styl, nie wystarczy pisać dobre teksty

Trzeba mieć skill, żeby wpędzać ich w kompleksy, wierz mi


[Zwrotka 2]

Miażdżąca większość, niestety, pogubiła priorytety

Bo czytać na bicie słowa potrafi czytać byle kretyn

Niestety dla tych - nie kumatych nadeszły gorsze czasy

Ich nędzne wypociny zagłuszają nasze basy

Znajdź sobie azyl i nie wychylaj się skurwielu na krok

Bo kurwa słowa definiują moją muzę czysty hardcore

Ja nawet na bani miażdżę wersami, chyba skumali

Że kiedy płynę na fali, uderzam tymi słowami

Nie mają szans - możne to czaisz?

To przykra prawda i boli tych leszczy, chłopak wierz mi

Bo zatrzymali się nawijką w czasach pierwszej Molesty

To było spoko, ale w tamtych czasach

Teraz to tylko przeszłość vs pierwsza klasa

Masz tutaj asa, co sięgnie po każdy bit

Poluźnij pętle, a stworzę do tego styl

Weź to do bani chłopak i zapamiętaj jedno

To nie bit tworzy hit, ale raper który po niego sięgnął

Taka zależność o której zapomnieli, przykre jest to

Że słuchacz i tak nie skuma, i tak nie doceni tego bo

Oni bazują na utartych schematach, skumaj

Kto robi robotę na bitach jest kotem

A kto robi Ciebie zwyczajnie w chuja

[Refren] x2


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]