Released on February 3, 2012

Thumbnail

[Zwrotka 1: TRU]


[?]


[Zwrotka 2: Buczer]

Jestem w grze już pierdolonych dziesięć lat, posłuchaj mnie

Robię to jak chcę, robię to, co chcę, nie podoba się, wypierdalaj psie

Bit tłusty nakurwia jak puls, Ty czuj rytm

Rusz z tym, mój styl, co rozkurwia mur ludzkiej głupoty w pył

Ja jadę ostro, non-stop, czujec moc, więc odstąp

Oddaj pokłon i rusz w swoją stronę

Posłuchaj ziomek, kiedy ja nawijam to mikrofon tutaj płonie, co jest

Nie możesz tego znieść? To już Twój problem

Nie rozmieniam się na drobne, interesuje mnie tylko progres

Wiem, co dobre, to osiągnę, to Twój pogrzeb

Jeśli nie idziesz z nami w szeregu puszczam tą zarazę do Twojego krwioobiegu, wołaj kolegów

Bo sam nie dasz temu rady, nie ma na nas barykady

Pierdolę wasze układy, cisnę zwroty do przesady

Flow, które łamie zasady i styl, który niszczy

Po waszym słabym rapie nie zostawię nawet zgliszczy


[Zwrotka 3: Dondi]

Daję coś więcej niż puste bragga

Bragga gadam, Twoje bla bla poskładam w moment

Interesują mnie tylko konkrety

Nie chcę Twojego życia, Bety, czy kobiety

Jestem MC i to nie przez full cap, bo nadal nim jestem jak go zdejmę, ejże

Nawet gdy mam ciuchy węższe

Nawet jak w bajer wejdę

Bo marki odzieży nie dają marki, w którą ktoś uwierzy

Zresztą chodzi tu o słowa, nie by wyglądać jak wezyr

Chodzi o to, by zdobić się nie ciuchem, a sobą

Zdobyć odwagę, żeby wypowiedzieć słowo

Zdobyć odwagę, żeby być sobą yo, yo

Żeby być sobą ziom, ziom

Żeby być sobą yo, yo

I dochodzić do tego wszystkiego z głową


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]