Released on May 30, 2011

Thumbnail

Yo!

Ta,Ta,Ta,Ta


[Zwrotka 1]

Jestem jak pieprzony AK-47, nie wiesz?

Lece na bitach robię to wypas

Masz do czynienia z prawdziwym pojebem

Kiedy ja wchodzę na bit strzelam rymami jak karabin

Udowadniam skurwielu, że tylko nie wielu na scenie to jeszcze potrafi

Ja mogę lecieć przecież wiecie, szybciej niż myślisz

Jak to jest wyścig zbieram myśli

Rymy to moje pieprzone pociski

Naciskam spust

Wypierdalam Ci w mordę całą serie tych ostrych słów

Lece na bębnach kopie w łeb jak dobry Skun Bum!

Skręcam to w bletę

Puszczam to w eter

Kolejny banger

Jadę jak bentley

Polej kolejkę

Niszczę tą pętle

Szykujcie dla mnie Tron

Bo go skurwiele niebawem zdobędę

Szykujcie Tron bo wjechałem tu na grubą kolędę

Ja mam to w zwyczaju na haju

Szastać słowami w tym kraju

Skurwielu nie wielu dorówna mi ,oni tego nie kumają

Kiedy lecę, kiedy jadę

Wpadam ziom w pieprzony amok

Robię to tak żeby chłopaku ci w bani to dobrze zostało, brreee

[Refren] x2

Klik, klik, boom

To znowu ten chory ziom

Ak-47 tak określaj moje flow

Jadę na bitach, full wypas

Wiem że poczułeś to

Jak pieprzony Kałasznikow seriami uderzam w ton


[Zwrotka 2]

Na ulicach chcą mojej głowy

W branży chcą mojej głowy

Dawać skurwiele jestem na was gotowy

Ej kocury, przypiłuje wam nieco pazury

Wjeżdżam by zrobić porządek bo mam dosyć tej chałtury

Pseudo prawilniaków, łachów

Którzy puszą się na track'u

Lecz to o czym nawijają

(całkowita fikcja brachu)

To każdy ich wers chłopaku

Ma się nijak do prawdy

Dla takich skurwysynów nie mam nic prócz pogardy

Ty mówisz przyjaźń

A ja chuja w to wbijam

Bo za plecami jedziesz po ziomalach jak zwykła żmija

Mówię Ci wyjazd

Masz kurwo chuja do ryja

Nie zasługujesz na nic więcej

Kop na pizdę i wyjazd

Stawiam pod murem całą ta chałturę, zrytą

Odbezpieczam kopyto

Robię z was słowami sito

Dla takich kurew

Nie ma miejsca w tej grze

Wdeptuje w ziemię, rozjebię

Wiesz że poleje się krew

[Refren] x3


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]