I reset impreza

Problemy dziś to ściema

I reset impreza

Baw się, nie tlen zabieraj I reset impreza

Szybciej nam biją serca

I reset impreza

Dla kogoś się nie zmieniaj

My nie myślimy o jednym

Choć często myślimy o sobie

Rozpala się nagle płomień

Emocje, emocje

Często ryzykowne

A kto nie ryzykuje, ten się nie dowie

Pełno wrażeń i dużo pokory

Na drodze nie zgubić

W amoku pogoni się chce

Daj łyka ambrozji

I stres odchodzi, że czas bеzzwrotny jest

Niech poniesiе melanż, niech poniesie w końcu

Po ciężkim tygodniu to weź se na luz

I reset impreza

Problemy dziś to ściema

I reset impreza

Baw się, nie tlen zabieraj I reset impreza

Szybciej nam biją serca

I reset impreza

Dla kogoś się nie zmieniaj

Możesz na wyciągnięcie ręki mieć wszystko, jeśli pragniesz

Kierujesz swoim światem i wiem, że na pewno nie spadniesz

Lubię te oczy z blaskiem, są szczere i w półotwarte

Widzę energię, którą wyłącznie ode mnie dostaniesz

Czuję wzajemność i ciarki na ciele

Chce tego więcej, nie odchodź jeszcze

Czuwasz nade mną, gdy marzenia senne

Stają się realne, a życie jest piękne

Jest impreza, gdy leci kielon za kielonem

Organizator zamieszania pyta jak mi pomoc może

W koło baty – palą się ciągle

Kto wytrwa na ciężkiej bombie?

Znajomy mi umiar, choć warto mieć swój kres

To dziś się nie uda, na ciele czuje dreszcz

Czy widzisz kolory bardziej?

Nie ma stresu był nieustannie

Nie ma czasu na wyjaśnianie

Chodź tutaj lecimy dalej

Rozpływa się ekran

A ja się zatapiam w nim głębiej

I kocham te stany, bo w nich czuje chwilowe szczęście

I reset impreza

Problemy dziś to ściema

I reset impreza

Baw się, nie tlen zabieraj I reset impreza

Szybciej nam biją serca

I reset impreza

Dla kogoś się nie zmieniaj

I reset impreza

Problemy dziś to ściema

I reset impreza

Baw się, nie tlen zabieraj I reset impreza

Szybciej nam biją serca

I reset impreza

Dla kogoś się nie zmieniaj