Released on April 9, 2018

Thumbnail

[Refren]

Wszystko jest nieistotne

Kiedy jesteś obok mnie

Znika każdy mój problem

Wiem, ze to czujesz podobnie

Dziś twoje ciało jest mokre

Jak te ulice za oknem

Czuje na tobie krople

Więc jutro rano odpoczniesz

Mała, po co ten strach?

Mała przestań się bać

Nie chce już innych dam

I tych innych szmat

Na to nie ma szans

Mała, po co ten strach?

Gadam z tobą bez kłamstw

Nie mów mi już o łzach

I tych gorszych dniach

Bo tracimy czas ejj..


[Zwrotka 1]

Ja i Ty to żaden temat tabu

A po naszych byłych to już nawet nie ma śladu

Stawiamy na siebie teraz

Chyba bez zakładów

Ej, biorę Messengera, kiedyś gadu gadu gadu

Napisałem ci ze wracam

No bo trasa to jest teraz moja praca

Twoje ciało dla mnie jest jak nowa mapa

Chce je zwiedzać, ty podsyłasz je na Snapa


[Bridge]

Zróbmy to jak pierwszy raz

Zarwijmy drugą noc

To nasz najlepszy czas

Tak nam leci trzeci rok

Śladami 4 kół, jeżdżę od 5 dni

6 jestem tu gdy otwierasz mi drzwi


[Refren]

Wszytko jest nieistotne

Kiedy jesteś koło mnie

Znika każdy mój problem

Wiem, ze to czujesz podobnie

Dziś twoje ciało jest mokre

Jak te ulice za oknem

Czuje na tobie krople

Więc jutro rano odpoczniesz

Mała, po co ten strach?

Mała przestań się bać

Nie chce już innych dam

Tych innych szmat

Na to nie ma szans

Mała, po co ten strach?

Gadam z tobą bez kłamstw

Nie mów mi już o łzach

I tych gorszych dniach

Bo tracimy czas


[Zwrotka 2]

Czuje się jak młody bóg

Kiedy dotykam językiem teraz twoich ust

Mówisz, Kuba proszę teraz w oczy spójrz

No bo obcinałem raczej spory biust

Czuje teraz ciebie a do tego mocny puls

Teraz posłuchaj uważnie mojej mowy, cóż

Kiedy zaparkuje gdzieś na mieście nowy wóz

Stawiamy na siebie bo jest na to dobry kurs


[Bridge]

Zróbmy to jak pierwszy raz

Zarwijmy drugą noc

To nasz najlepszy czas

Tak nam leci trzeci rok

Śladami 4 kół, jeżdżę od 5 dni

6 jestem tu gdy otwierasz mi drzwi


[Refren]

Wszytko jest nieistotne

Kiedy jesteś koło mnie

Znika każdy mój problem

Wiem, ze to czujesz podobnie

Dziś twoje ciało jest mokre

Jak te ulice za oknem

Czuje na tobie krople

Więc jutro rano odpoczniesz

Mała, po co ten strach?

Mała przestań się bać

Nie chce już innych dam

Tych innych szmat

Na to nie ma szans

Mała, po co ten strach?

Gadam z tobą bez kłamstw

Nie mów mi już o łzach

I tych gorszych dniach

Bo tracimy czas...x2

Mała, po co ten strach?

Mała, po co ten strach?

Mała, po co ten strach?

Mała, po co ten strach?