Let’s Ride

By B.R.O (POL)

On Next Level

Released on April 8, 2011

Thumbnail

[Zwrotka 1: B.R.O]

Jadę przez miasto, biała Honda, ulice Warszawy

W głośnikach rap tylko rap, to jest mój nawyk

Choć czasem brak mi tchu, wsiadam w moje 1.4

Pod kołami znika świat, kiedy ja biorę za stery

Moja Alpina wprawia w drgania głośniki

Choć czasem lubię dźwięk silnika, zamiast muzyki

Ja z za szyby widzę brudne chodniki

Gdy przejeżdżam przez rondo koło politechniki

Akademiki pełne ludzi z nadziejami

Którzy gdzieś zgubili sens i żyją melanżami

Zmieniłem plany miałem jechać alejami

Lecz koła jadą gdzieś indziej nie pytają "Jedziesz z nami?"

Pewnie że jadę, robię to mimo woli

Gdy jakaś babka obok maluje się w Corolli

Mijam ją powoli przez ulice metropolii

Jadę przed siebie nie zmieniam trajektorii


[Refren]

Gdy mówią dodaj gaz, ja mówię odpuść go!

Gdy mówią zapnij pas, ja mówię zostaw to!

Weź, weź- poczuj luz na chwile!

Ładuj baterię żeby znów mieć siłę!


[Zwrotka 2: B.R.O]

Obok jedzie czarne BM, czarna szyba

Okupuje teren chyba na tablicach jakaś ksywa

Olewa czerwone bo jedzie rozpędzony

Typ się spieszy jakby kurwa wiózł na poród żonę

Czekam na zielone nigdzie mi się nie spieszy

Choć lubię czasem lecieć wciskając gaz do dechy

Nie będę grzeszył dziś nie ma pośpiechu

Jadę powoli żeby móc odpocząć od stresu

Trochę zgłodniałem, przewietrzę air maxy

W grę wchodzi MC'Drive albo hot-dog ze stacji

Proszę zdradź mi, ej! żaden problem

Muszę jeszcze zatankować więc zjeżdżam na Orlen

Ceny benzyny to jest kurwa skandal

Gdy to widzę mam ochotę się zachować jak wandal

Dobrze ze nie mam Mustanga

Bo mój portfel byłby wtedy bardziej przewiewny niż sandał


[Refren]


[Zwrotka 3: B.R.O]

Cztery osiemnastki tylko w moim samochodzie

Chciałbym osiemnastki ale kurwa pod podwoziem

Czarny rant plus cienka opona

Nogi na pedały kierownica w ramiona

Wale automat wole manual w reku

Redukcja biegu - nic nie da takiego dźwięku

Więc zapinam trzy, choć leciałem na czwórce

Ale muszę wyprzedzić typa w czerwonej furce

"Mam najszybszy wóz!"

Pfff, weź stary lepiej kurwa daj na luz

Wiesz albo, kup sobie Lambo i tnij nim znów

Ja w mojej Hondzie i tak czuje niebiański róż

No cóż, rozumiem, chcesz działać szybko

Choć życie to wyścig ja teraz zaliczam Pit-Stop!

Włączam hip-hop i zapalam światła

Bo dla mnie ta podróż to najlepsza terapia


[Refren]

........dodaj gaz, .............odpuść go

........zapnij pas, .................zostaw to

Weż, weż............. na chwile

.....................................mieć siłę