Released on August 13, 2022

Thumbnail

[Refren: Ungula]

Podaj swój postcode, powiem ci kim jesteś mordo

E3 London, Compton, znamy ten folklor

Podaj swój postcode powiem ci kim jesteś, mordo

Przekaż swoim ziomkom, jebać bon ton

Wchodzisz na nasz teren nie zachowuj się jak kondom

Szanuj swój postcode

Jak robisz aferę no to watch out mordo


[Zwrotka 1: Ungula]

Postcode 96-100

Tu ludziom wiedzie się kiepsko

Jedni mają perspektywę zmiany

Inni poświęcili temu całe jestestwo

Wiecznie pod presją, wiecznie pod kreską

Piłowani przez społeczeństwo

Też za hajsem gonię często, chociaż wielu typów przez to tonie często

Może ci tęskno, czujesz się niemęsko, twoja bibi chyba już od dawna ma zastępstwo

Chciałeś tylko zrobić papier zielony jak pesto, skończyłeś na kasie w Tesco

Klęska za klęską, same old story

W moim mieście pełno klonów jak Dolly

Młoda wiara niech się wreszcie szkoli

Zamiast ćpać to gówno łapcie majk do dłoni

To ungulska rada, grajcie rap na fonii zamiast kirać włada

Kiedy rymy składasz nie masz konsekwencji żeby schemat złamać

To jest real talk z 96-100

To jest mój blok mój sektor, to jest mój rok, mój dancefloor

Mogło być prosto, reppin’ postcode, idę drogą kretą


[Zwrotka 2: Młody Mem]

Postcode 97 cztery setki, więcej ćpunów niż perspektyw

Tu więcej kryształu na square meter się sypie niż drobnych masz w kielni

Więcej dilerów na jeden blok niż pryszczy na mordzie ma twoja lejdi

Większość ludzi, choć nie każdy rapuje, prędzej czy później zawiśnie na pętli

97 cztery setki to polskie Compton, Romper to 8-ball

Zależnie od tego jakie nosisz barwy, to praktycznie na każdym osiedlu masz przez to wpierdol

W dzień biznes jak Birdman, w nocy bounce jak Juvie

Albo kurwa na odwrót, tu bardziej obrotna może być banda żuli, która za napad hajs przytuli

Jebać to, idę na spacer wśród boomerów kradnących nuty z eMule

Nie zamierzam odwiedzać tych jebanych klubów, gdzie gimby kirają to, co mieli w dupie

Nasz postcode to skala radości, która zmienia się jakoś co pięć lat

Zacząłem ostatnie zero, a chuj z tym, pora się zajebać


[Refren: Ungula]

Podaj swój postcode, powiem ci kim jesteś mordo

E3 London, Compton, znamy ten folklor

Podaj swój postcode powiem ci kim jesteś, mordo

Przekaż swoim ziomkom, jebać bon ton

Wchodzisz na nasz teren nie zachowuj się jak kondom

Szanuj swój postcode

Jak robisz aferę no to watch out mordo


[Zwrotka 3: Kevlar52]

Ziomie znam kod, ziomie znam kod

Kod na to flow

Kiedy @jcoe znów podkręca bass

Kiedy znów fam maluje subway

Lecę w kosmos G spalimy coś

Osiem pięć siedem dziewięć dwa pięć dwa tu

Mordo mam głos, tu

Palimy tłoki tu

Bloki szemrane tło, jazz i rap

W kryształowych kryptach ludzi swędzi nos

Koks robi sos

Chociaż jest łysy

Ziomek zaraz bierze go pod włos

Ej, ej, ej, zakręć coś

Nie, tym razem nie

Zawsze detoks i tym razem też

Lecę w trasę, daleko stąd

Muszę się wyrwać, pakuję ciuchy, pakuję jazz

I opuszczam homecourt

Żeby dojechać na BRBCK homecourt

Teraz sprawdź to berbek homecourt

Siema zajawionym ziomkom

Idę to nagrywać dalej, dać się sponiewierać lolkom

Mogę tak na okrągło

Nawet kiedy puste konto

Czeka postcode

Zawsze czeka na mnie postcode, gdzieś