Released on May 6, 2016

6K Views

Thumbnail

[Refren: Bonson]

Gadałem chyba z każdym, ale nie wiem co

I chyba nie wiem sam już, co ode mnie chcą

I w końcu ktoś zapytał, czy odejdę stąd

Wypiłem już za dużo, więc nie będę dziś (chlał, chlał, chlał)

Nie będę dziś... (chlał, chlał, chlał)

Nie będę dziś... (chlał, chlał, chlał)

Nie będę dziś... (chlał, chlał, chlał)

Więc może zabierz mnie stąd-ąd-ąd


[Zwrotka 1: Bonson]

Nie poznaję już twarzy, serce bije mi mocniej

Próbuję jakoś ustać, chyba idzie mi dobrze

Ona była gdzieś tu chyba, chociaż trochę już wątpię

Nie wiem jak się nazywam, chyba (gdzie telefon i portfel?)

Ludzie mówią coś ciągle, ludzie mówią coś do mnie

Ale nie wiem, co to kurwa za język, ludzie mówią: "to on jest"

Ktoś przytula mnie, błyska flesz, ślepnę

Ktoś postawił mi drinka, bierz, świetnie

Barmanka zerka z pogardą

Musiałem pytać, czy da mi swój numer

Wszyscy patrzą z pogardą i chyba ja ich rozumiem

Chyba zaraz odfrunę, odlecę na inną planetę

Pytają o jakiś dokument

A we łbie mi szumi jakbym wziął tabletę

Światła czerwone. Nie kojarzę tego miejsca

Gdzieś miga mi Matek (drr), mówi żebym już przestał

Gdzieś miga mi, oh... nie pamiętam

Zamawiam wodę z cytryną - siema, cześć, pa

Odpalam fajkę, jakiś typ mnie tu grubo kmini

A jego dupa mówi, że ma ściechę i urodziny

Ale on nie chce, więc już wchodzimy, a ona mówi mi, że słucha

I że zaraz mi te ściechy zliże z fiuta

Mówię: "wracaj do typa i daj mu buzi"

Głupie dupy chcą kręcić sextape

Chuj mnie jej ściechy i gardło kurwy

I na barze już zamawiam kolejkę

Booom, odlot, świat się kręci znów wolno

Moja dziewczyna jest bombą

Dziś chciałbym kręcić z nią porno

Ale nie mam sił ustać i nie jarzę nic

Podobają mi się jej usta, taki tani trick

Ouu i robi się ciepło, zdecydowanie za duszno

Chyba tracę świadomość, zadzwonię gdy znajdę ją jutro


[Refren: Bonson]

Gadałem chyba z każdym, ale nie wiem co

I chyba nie wiem sam już, co ode mnie chcą

I w końcu ktoś zapytał, czy odejdę stąd

Wypiłem już za dużo, więc nie będę dziś (chlał, chlał, chlał)

Nie będę dziś... (chlał, chlał, chlał)

Nie będę dziś... (chlał, chlał, chlał)

Nie będę dziś... (chlał, chlał, chlał)

Więc może zabierz mnie stąd-ąd-ąd


[Outro]

Dzień mi mija tak, że chuja wbijam w branże

Jak nawijasz na mnie, to chuja wbijam także


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]