Released on March 27, 2020

Thumbnail

[Refren]

Świat pędzi chyba trochę dla mnie za szybko

Ja się przyglądam tylko mówiąc: "aha"

Wczoraj ją poznałem dziś ma moje nazwisko

I odtąd wszystko już się dzieli na dwa

Takie życie z artystą

Choć może zabrzmieć trochę śmiesznie jak rap

To czasem myślę, że mnie znajdziesz za szybko

A wtedy nie rycz, mała, szepnij: "papa"


[Zwrotka]

Zadzwoń po Matka on już będzie wiedział

Co zrobić kiedy ja tak będę leżał

Się wami zajmie jak coś będzie nie tak

Nie pękaj, przecież mówiłem zawsze będę gdzieś tam

Jak spyta Deka powiedz, że poczekam

A na pogrzebie chcę go widzieć w dresach

Melonowi przekaż, że to nie tak

Że to niczyja wina, że odleciał

Gdy słońce zaszło już, mamie powiedz

Że niech nie marudzi tak to luz

Soulpete'owi połamania nóg

I niech pamięta - hip-hop, aż po grób

Młodym puść: "Chcesz mnie poznać"

I mam nadzieję, że wspominać będą nieźle ojca

A ty się nie smuć, dobra? Weź wyjmij zdjęcia - przejrzyj

Jeszcze wrócę tu by Ciebie zabrać gdzieś na księżyc


[Refren]

Świat pędzi chyba trochę dla mnie za szybko

Ja się przyglądam tylko mówiąc: "aha"

Wczoraj ją poznałem dziś ma moje nazwisko

I odtąd wszystko już się dzieli na dwa

Takie życie z artystą

Choć może zabrzmieć trochę śmiesznie jak rap

To czasem myślę że mnie znajdziesz za szybko

A wtedy nie rycz, mała, szepnij: "papa"

Świat pędzi chyba trochę dla mnie za szybko

Ja się przyglądam tylko mówiąc: "aha"

Wczoraj ją poznałem dziś ma moje nazwisko

I odtąd wszystko już się dzieli na dwa

Takie życie z artystą

Choć może zabrzmieć trochę śmiesznie jak rap

To czasem myślę że mnie znajdziesz za szybko

A wtedy nie rycz, mała, szepnij: "papa"