Released on 1997

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Słowo się rodzi, znaczy coś jest

Zabierz słowo na umysłu test, a szybko zakumasz czy ściemniam

Sprawdź to i będzie wiadomo, że kto jak kto, ale ja zawsze mówię, co czuję

Taki mam trick, jestem szczery bez kitu. Taki trick

Robię muzę dla tych, co chcą słuchać, żeby dobrze czuli

Tych co kumają, co to szacunek, rymuję

Numer 2, strona A, zabujane piana

Szukałem i w końcu mam

Przeleciałem mnóstwo płyt, żeby trafić tą jazdę

Teraz spójrz, jak się kręcić (taaa)

Nie zmontować tego byłby grzech, bo buja dobrze i działa jak trzeba

Lubię to uczucie, pracuje wyobraźnia znaczy zdrowa że


[Refren]

Bujam się, stoję tam i bujam cały czas

Bujam się, z płytami, bujam cały czas

Bujam się, z płytami, bujam cały czas

Bujam się, z płytami, cały czas


[Zwrotka 2]

Przelatuje dzień, znowu mnie nie ma

Wchodzi tylko bit i wyostrza się smak

Inspiracja od zawsze do teraz i na przyszłość, bo jest w czym wybierać, bo to muza

Wolę być z nią, niż szukać zadymy, zbyt dużo czasu na ulicy, by nie doceniać tej klimy. Teraz ręka i powstanie przestrzeń, gdy montuję nie ma dla mnie końca

Ciągle mówię jeszcze

Dopieszczę każde pociągnięcie, trochę w dole. Filter i przycięcie, odpalam

Siwy, siwy dym i czarne chmury, gdy nie dosłyszę góry, dociągam odrobinę

Bo tak musi być

Mam ze sobą bit, co wprowadza w wibracje i czuć ją wyraźnie

Nie trzeba wiele szukać, to najlepszy towar, mowa, muzyka, prawdziwa rzecz od Boga


[Refren]

Bujam się, z płytami, bujam cały czas

Bujam się, z płytami, bujam cały czas

Bujam się, z płytami, bujam cały czas

Bujam się, z płytami, bujam cały czas

Bujam się, cały czas

Bujam się, cały czas

Bujam się, cały czas

Bujam się, czas...