Released on August 8, 2025

Thumbnail

[REFREN]

Nie jaram dużo ale jaram

Zielone to jest moja wiara

Nauczę się zwijać do maja

Nie pasi moja muza no to wypierdalaj

Dzwonię se to pługa tutaj z rana

Wlatuje coda kusz i ciężka bania

Twoja laska dzwoni do mnie gdy jest sama

Obstawiam że się znów najebała


[ZWROTKA 1]

Kurwa, chyba ja blokuje

Nie pisze z szonami a ona coś tu knuje

Kurwa pije lean i chyba to szybko poczuje

Nie sprzedali kody co za tępe chuje

Kurwo, mów mi młody chemik

Gdy tu mieszam od poniedziałku do niedzieli

Ziomek, proponuje psychodelik

Ale znam limity i wolę alkoholem się podzielić

Chcę tu świętować przez cały tydzień

Ale nie mam pojęcia czy to wyjdzie w praktyce

Będę jeszcze na szczycie i to zobaczycie

Więc trzeba to już świętować uroczyście


[REFREN]

Nie jaram dużo ale jaram

Zielone to jest moja wiara

Nauczę się zwijać do maja

Nie pasi moja muza no to wypierdalaj

Dzwonię se to pługa tutaj z rana

Wlatuje coda kusz i ciężka bania

Twoja laska dzwoni do mnie gdy jest sama

Obstawiam że się znów najebała

[ZWROTKA 2] (GeZi)

Zamiast modlić się o spokój modlą się do pluga

Walczą o ten tańszy towar może im się uda

Życzę ci chemika albo pojebanej jazdy

Zacznij żyć normalnie albo zgiń pod kołem mazdy

Unikajcie dragów jak najgorętszego ognia

Chyba że to lubisz jak w ryju płonie pochodnia

Ja nigdy nie skumam jak tak można żyć na codzień

Wydają wszystko na towar potem żyją głodzie

Mój ziomek próbował i mu dupy nie urwało

Chwile było fajnie ale potem znów to samo

Nie tykam taniego syfu bo mi szkoda życia

Ty to bierzesz po taniości i dostajesz zrycia

(GeZi)


[REFREN]

Nie jaram dużo ale jaram

Zielone to jest moja wiara

Nauczę się zwijać do maja

Nie pasi moja muza no to wypierdalaj

Dzwonię se to pługa tutaj z rana

Wlatuje coda kusz i ciężka bania

Twoja laska dzwoni do mnie gdy jest sama

Obstawiam że się znów najebała