Released on March 21, 2017

43K Views

Thumbnail

Wchodzę do miejsca, gdzie kolejka łamie się w połowie

Drugą część chowa za rogiem, ale mnie to nie dotyczy nie

Ja se wchodzę kiedy chcę i na papsach w te i we w tę idę

Nikt mnie nie szturcha i jest miejsca w bród

Nie, to nie cud, że mam drina w parę sekund

Chyba barowy kojarzy mą twarz

Widział w teledyskach

A teraz z bliska, jak... 4x

Wpływam na parkiet, jak rozgrzany wosk

Zadaję cios, dwa kroki w bok, obrót

Wpadłaś mi w oko i lepiej wyjdź

Nic tam po tobie, mów mi Pablo, nie, dziś mów Stavlos

I pijmy Retsinę z twego pępka

Zaczynam się wkręcać, ale ty jesteś piękna

Lubię, lubię, reszta poza klubem

Może jakiś Uber, może jakimś cudem dam ci swój numer