Released on June 28, 2019

Thumbnail

Od Wilkowa aż po Polesie

Niesie się plotka od Kamilka

Stracił koziołka posądza wilka

Zła wataha ma stracha a ja

Jak dziki drę się

Słowa tańczą z echem

Mchem porośnięta ścieżka

Las mam za brata lisek rzuca mięchem

Ośka jak ośka się mieszka

Koleżka z klatki wypuścił gołębie

Za tę klatkę w myślach go gnębię

W cieniu skrzydeł czujny wyżeł

Poluje na chwile

Mile widziane mile przebyte

Nadlatuje brat gotów żem być rad z jego odwiedzin

Posiedzi odleci

Jedna miłość wszystkie dzieci

Tak tak jesteś moim bratem

Napijmy się zatem

Mówisz że nie pijesz kumam

Na takie okazje noszę ze sobą skuna

Będzie służył jako tłumacz

Jeśli pan który sprzedawał herbatę

Mówił prawdę to łaskocze w gardle i poczujesz się jak w domu

Bo masz czuć się jak w domu zapraszam

Wasz kuskus nasza kasza

Mi kasza su kasza

Czy u was też wiedzą kim jest Tsubasa?

Skąd jesteś? ile już przeszedłeś mil?

Ile płotów powyrastało z ziemi?

Długa lista rzeczy które trzeba zmienić

Wiem że wiesz że to potrwa

Taki kraj sroga zima ale będzie wiosna

Schmetterling tak tu mówią na motyle

Dziwnie to brzmi gdy koledzy ze wsi wymawiają nieważne słuchaj

Tutaj zamykają cię za bucha

A jeśli ktoś nosi dres jak twój

To pamiętaj że może być zbójem

Luźnie przechodzisz nie mówisz nic

Później za rogiem faki mu ślij

Bo masz czuć się jak w domu zapraszam

Wasz kuskus nasza kasza

Mi kasza su kasza

Czy u was też wiedzą kim jest Tsubasa?

Skąd jesteś? ile już przeszedłeś mil?

Ile płotów powyrastało z ziemi?

Długa lista rzeczy które trzeba zmienić

Wiem że wiesz że to potrwa

Taki kraj sroga zima ale będzie wiosna