Elephnat

By Bitamina

On Kawalerka

Released on March 21, 2017

10K Views

Thumbnail

Nie pytaj, czy poznałem osobiści typa

Nie pytaj, czy mam pojęcia, gdzie mieszka

Bo ja przecież go znam

Nie pytaj, czy na wschodzie dadzą spokój

Nie pytaj, czy na mrozie się nie zatnie karabin

I...

Nie pytaj, czy pamiętam o podatku

Dbam o to, by nie pozostawić spadku

Niech się wnuki nie kłócą o papier

Ukryty w kanapie

Bo ja jak lunatyk wędruję po nocy, mamo

Niekumaty chyba tracę szlak

Ta nuda, my, wy, ona, znów to samo

Kolejny pub, aż trafi mnie szlag

Jak lunatyk wędruję po nocy, mamo

Niekumaty chyba tracę szlak

Akurat łyk został i wychodzę stamtąd

Polej ostatni raz, bo odwagi brak

Kroki się mylą coraz częściej

Nie wiem od kiedy gubię rytm

Może przepuszczę całą pensję

Nie wiem tego jeszcze

Bo ja jak lunatyk wędruję po nocy, mamo

Niekumaty chyba tracę szlak

Ta nuda, my, wy, ona, znów to samo

Kolejny pub, aż trafi mnie szlag

Jak lunatyk wędruję po nocy, mamo

Niekumaty chyba tracę szlak

Akurat łyk został i wychodzę stamtąd

Polej ostatni raz, bo odwagi brak


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]