Released on November 2, 2009

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Wiesz jak to jest, gdy odchodzi ktoś bliski

Odchodzi na zawsze, a nie pakuje walizki

Po to by wyjechać na tydzień i wrócić

Nie mówię o tym, mówię o dłuższej podróży

Bóg tu nie potraktował wszystkich tak samo

Ale kim jestem, by sprzeciwiać się jego planom?

W końcu to On jest właścicielem czasu

Wierzę w niego, nie w zbiór pustych paragrafów

Chcę od życia czegoś więcej niż się napizgać

I udawać, że mam lek na wszystko jak Ewa Drzyzga

Jestem tak ciekawy, co będzie dalej

Czy kiedyś włożę tej niuni obrączkę na palec

Czy będę wychodził z moim synem na spacer

Czy zostanę sam i umrę młodo z rapem

Muszę zrobić kolejny krok

Bo nigdy nie wiadomo, kiedy Bóg naciśnie stop


[Refren]

Wszystko płynie, to co ma początek

Musi mieć koniec, zawsze tak tu było ziomek

Bóg ciągle czuwa, to taka gra

I nie pomoże ci jej wygrać puste bla bla bla

Wszystko płynie, to co ma początek

Musi mieć koniec, zawsze tak tu było ziomek

Bóg ciągle czuwa, to taka gra

I nie pomoże ci jej wygrać puste bla bla bla


[Zwrotka 2]

Niektórzy byli pewni, że są nieśmiertelni

A byli po prostu nietrzeźwi

Najebali się i pod wpływem agresji

Która wiele lat zbierała się w nich

Plus emocjonalny mętlik

Wykończyły ich i wjebali się na liny

Ale nie robili tego tylko ci, co ćpali albo pili

Za dużo, sytuacja stara

Multum osób już tu odeszło bez pożegnania

Nikt nie pozna ich tajemnic, nie ma szans

Ciekawe co myśleli, gdy zatrzymywali czas

Mieli na uwadze swoich bliskich?

Nie ma co pierdolić, oni to najwięksi egoiści

Niektórzy zostawili krótki liścik, poszli

Ich matki pewnie do dzisiaj płaczą z miłości

Teraz zdejmij pętlę z szyi i usiądź

Bóg dał Ci duszę, czemu gardzisz tą duszą?


[Refren]

Wszystko płynie, to co ma początek

Musi mieć koniec, zawsze tak tu było ziomek

Bóg ciągle czuwa, to taka gra

I nie pomoże ci jej wygrać puste bla bla bla

Wszystko płynie, to co ma początek

Musi mieć koniec, zawsze tak tu było ziomek

Bóg ciągle czuwa, to taka gra

I nie pomoże ci jej wygrać puste bla bla bla


[Zwrotka 3]

Pewne osoby mogły by żyć do dziś, kumasz?

Ale wiesz jak jest, wypadki chodzą po ludziach

Zmasakrowane ciała, ból wielu rodzin

Nie przespane noce i znicze obok drogi

Szpitalne korytarze pełne grozy

Nieuleczalne choroby albo spierdolone diagnozy

Śmierć to frajer, na każdego robi atak

Mówi Ci coś słowo chemioterapia?

To kolejny powód, przez który nienawidzę świata

Dobrzy ludzie muszą się męczyć, a kurwa jakaś

Gwałci dziecko i poluje na następne

Taki powinien zdechnąć z własnym chujem w gębie

Powiedz brat dokąd to wszystko zmierza?

Każdy boi się śmierci, nawet jak się wypiera

Rzeczywistość nie jest słodka

A co jeśli to moja ostatnia zwrotka?


[Refren]

Wszystko płynie, to co ma początek

Musi mieć koniec, zawsze tak tu było ziomek

Bóg ciągle czuwa, to taka gra

I nie pomoże ci jej wygrać puste bla bla bla

Wszystko płynie, to co ma początek

Musi mieć koniec, zawsze tak tu było ziomek

Bóg ciągle czuwa, to taka gra

I nie pomoże ci jej wygrać puste bla bla bla