Chamer

By Białas

On H8M4

Released on August 26, 2016

32K Views

Thumbnail

[Intro: Białas]

Foko! Przymruż na to oko!

Ej, yo! Twój idol jest bardziej bezczelny?

Pff! Kurwa, co?!


[Refren: Białas]

Ja czaję doskonale, co dziwko chcesz ode mnie

Już wołam SB Maffiję i ci robimy gang bang

My chcemy ciągle dupki robić, ciągle robić pengę

My chcemy ciągle dupki robić, ciągle robić pengę


[Zwrotka 1: Białas]

Dupy mają pretensje, że chłopaki nie są wierni, ziom

A każda wali się na boku, wystarczy przekręcić ją

Po co robią nam nowe problemy, jak my mamy własne?

Po tej płycie już ci kupię furę, teraz masz za laskę

Znaczy masz na taksę, nie rób sobie jazd na bańce

Po co jadem plujesz na mnie, a nie mnie całujesz, skarbie?

Mówisz: "Jesteś chujem dla mnie", a kim mam dla ciebie być?

Teraz to ja żyję hajsem, bo chcę rzucać ci nim w pysk

Jestem zdeterminowany, nie pamiętam znów weekendu

Głowa pęka mi od kaca i chuj boli mnie od fejmu

A jak chciałbyś zająć moje miejsce to ci mówię: "Nie!"

Wiesz czego brakuje, dziwkom i tej scenie, dziwko? "Mnie!"

Mówisz mi, że się szanujesz, a dopiero piłaś krem

Reszta dup to szmaty, tylko ty tu jesteś inna! "Wiem, wiem!"

Masz zasadę, że za pierwszym razem nie dasz mi zdjąć

Nawet stringów, to ja nie mam zasad, bierz i ssij go!


[Refren: Białas]

Ja czaję doskonale, co dziwko chcesz ode mnie

Już wołam SB Maffiję i ci robimy gang bang

My chcemy ciągle dupki robić, ciągle robić pengę

My chcemy ciągle dupki robić, ciągle robić pengę


[Zwrotka 2: Białas]

Podbiła jedna dupka, mówi: "chciałam zrobić wywiad"

Nie bez powodu się zaczęła przy tym oblizywać

Piliśmy sobie piwa, zczaiłem, że lubi grzechy

Pięć minut później zapytała, czy chcę ściechę mefy

Mówię jej: "czekaj siksa, tylko zawinę gotówkę"

Potem zawijam ją w taksówkę, dalej na domówkę

Luźno zawijam ją na pokój, bo nie jestem nachal

A ona gada po arabsku: "Lacha, lacha, lacha!"

Ja lubię, kiedy łykasz te podkrędki, potem budyń mój

Lubię, że mnie nie hejtujesz, a widzę twój dupy ból

Już wiesz czemu wszystkie dziwki mówią na mnie gruby chuj?

W każdym mieście, mordo, chcę wykopać se swój kurwidół

Znowu gram na żywo, wiesz ile zarabiam na godzinę?

Może przez to każda dupa chce mi opierdolić sztylet

Ja se teraz kręcę blanta, a ty moje hajsy licz

Nie opuszczaj Polski, ja tu robię Amerykę, bitch!


[Refren: Białas]

Ja czaję doskonale, co dziwko chcesz ode mnie

Już wołam SB Maffiję i ci robimy gang bang

My chcemy ciągle dupki robić, ciągle robić pengę

My chcemy ciągle dupki robić, ciągle robić pengę


[Zwrotka 3: Białas]

Nigdy nie zaufam dupie, dla wielu to chory system

Lepiej działać szybciej i se zdradzić ją profilaktycznie

Suki są wredne, dziś cię kocha, jutro pluje hejtem

Chociaż wczoraj wam wróżyła szczęście z twoją kulą w ręce

Popierdolona postać! Oj tam!

Mogłaby mi suka dać dupy, to bym chciał dostać

Może jestem bardzo arogancki, ale no co?

Ja tylko nazywam rzeczy po imieniu, proco!

Jakie zaręczyny? Wolę robić rap

Poproszę cię o rękę jak nie będziesz chciała głowy dać

Dla mnie jesteś nikim ważnym, nie mąć sobie w głowie

Bo nie będziesz dla mnie istnieć nawet jak cię zrobię

Gadki ze mną o miłości to zbędne przekminy

Bo ja nie chcę mieć dziewczyny, ja chcę mieć dziewczyny

Nie chcę mieć rodziny, bo naprawdę dobrze jest mi

I mi styka, dziwko, to że jestem ojcem chrzestnym, swag!


[Refren: Białas]

Ja czaję doskonale, co dziwko chcesz ode mnie

Już wołam SB Maffiję i ci robimy gang bang

My chcemy ciągle dupki robić, ciągle robić pengę

My chcemy ciągle dupki robić, ciągle robić pengę


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]