Ból Dupy

By Białas

On H8

Released on February 1, 2020

22K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1: Białas]

Ból dupy to mam tylko, jak się zaszyję

Przestałem się tego wstydzić, przecież tu każdy tak żyje

Robiłem z siebie ideał, wady zakrywały mi znane logówki

Na foteczkach się uśmiecham, ale do hotelu to wracam już smutny

Jak mam się wyspać, jak tyle dziwek mi pcha się do łóżka, panie doktorze

Gadam se w myślach, a w głowie wymyślony specjalista zawsze pomoże

Ale wszystko naprawdę traci znaczenie, bo tym specjalistą jest uzależnienie

Walka z cieniem w mojej głowie

"Jakie zaszycie? Idź na terapię" - ciągle to słyszę (idź na terapię)

Słuchaj wariacie, teraz nie raczej, bo robię płytę (i palę trawę)

Ja jak alko nie mogę dotknąć, a ty grubo lecisz na mieście

To w tym stanie do mnie nie podchodź, bo mogę kurwa się zabić w afekcie

Takie ciśnienie, wszyscy się bawią, ale ja nie nie

Siedzę znowu obrażony jak dziecko i udaję, że nic mi nie jest

Drę się na ludzi bez sensu, a potem się wstydzę za siebie

Nie chciałbyś być na moim miejscu jeżeli bym nie był raperem


[Bridge: Białas]

W premierę "Milion Długu" spałem albo zemdlałem, bo

Bo przedawkowywałem alkohol z materiałem

W premierę "Milion Długu" spałem albo zemdlałem, bo

Bo przedawkowywałem... co?


[Refren: Białas]

Wstyd! to uczucie w życiu najczęściej towarzyszy mi

Tyle się wylało przeze mnie łez

Co wy się dziwicie, że zacząłem pić

To co mi ciąży na bani nie sprawia, że mam niższe loty

Sprawia, że mam silniejsze skrzydła, tak se tłumaczymy chorobę

My hazardziści, alkusy i ćpuny

Wielu z nas grubo zarabia i mamy wiele powodów do dumy (to mój)

SB to zmiana na polskim rynku, królują nasze albumy (i chuj)

W oczach powaga mimo to synku często tracimy rozumy

Ciągle zabawa - wystarczy impuls do rozjebania fortuny


[Break: Białas]

Kolega także jest uzależniony, więc powie ci, jak to wygląda

Jak życie sypie mu się z każdej strony, od razu zaczyna je wciągać

Zawsze gadamy o innych przypadkach po to, by się dowartościować

Bo tak właśnie wygląda nasza choroba


[Zwrotka 2: ADM]

Uzależnienie mnie ciągle dobija, mam kieliszki w oczach i nie mogę iść

Nie wiem czy zacząłem pić, bo mnie dziewczyna rzuciła

Czy mnie rzuciła bo zacząłem pić, a potem miałem kompleksy

Zwiększała ciągle mi się tolerancja, ale na niebie nie widziałem tęczy

Myślałem, że zginę, bo nauczono mnie wlewać do końca

To co w rodzinie nie zginie, a zaszywał mnie ten sam lekarz co ojca

Problem nie zniknie jeśli go nie widzisz

Wypij se wódę i łykaj relanium - to jest spojrzenie z mojej perspektywy

Poznałeś dziewczynę co miała podobnie, czujesz się lepszy?

Ale ten nałóg nie działa gwałtownie, powoli się pieprzy

Uzależnienie Ci wszystko zabija, tylko samotność, to ci zostaje

I niby teraz się kurwa zaszyłem, ale wcześniejszej nie mogłem odnaleźć


[Refren: Białas]

Wstyd! to uczucie w życiu najczęściej towarzyszy mi

Tyle się wylało przeze mnie łez

Co wy się dziwicie, że zacząłem pić

To co mi ciąży na bani nie sprawia, że mam niższe loty

Sprawia, że mam silniejsze skrzydła, tak se tłumaczymy chorobę

My hazardziści, alkusy i ćpuny

Wielu z nas grubo zarabia i mamy wiele powodów do dumy (to mój)

SB to zmiana na polskim rynku, królują nasze albumy (i chuj)

W oczach powaga mimo to synku często tracimy rozumy

Ciągle zabawa, wystarczy impuls do rozjebania fortuny


[Outro: Białas]

Jestem jak bomba, co tyka i zdetonować się wcale nie dyga

Najebany chowam używki po domu, a rano o tym zapominam

Kupuję największą łychę, żeby co godzinę nie schodzić do żabki

Dzieciaki w windzie robią ze mną fotę, ja z 3 promile w wydychanym

Wstyd!