Forrest Gump

By Bezczel

On Teraz albo nigdy

Released on February 11, 2016

Thumbnail

[Zwrotka 1: Bezczel]

Wierz mi, nie brakuje na życie patentów

Jeśli się chce wszystko zrobić, się da

Ważne by na morzu życia nie wypaść z okrętu

Łap za stery – sukces rodzi się tak

Nieraz, żeby zmądrzeć i odbić od zła tu

Niestety trzeba się odbić od dna

Spójrz, wszystko zrobić się da

Pamiętaj, zachowuj ostrożność na życia zakrętach

Nie bój się marzyć i obieraj cele

Wiara w swoje siły, bram otwiera wiele

Wierz mi na słowo

To może się udać

Bóg czuwa nad tobą; czyni cuda

Swoje własne życie weź we własne ręce

Poczuj serca bicie

Jak w tej piosence

Oczyść dusze z toksyn

Promień słońca złap

I nie wmawiaj sobie, ze odtrąca cię świat

Nikt inny, nic nigdy nie zrobi za ciebie

Musisz ogarnąć tu w porę się sam

Nie bój się życia

Bo masz tylko jedno je

Biegnij, nie zwalniaj nigdy; Forrest Gump


[Refren: Tomson]

Serce bije mocniej

Dzień czy noc

Jestem kolejnym krokiem

I dobiegnę tam

Tym gdzie idę i co chcę

Ja wygram i dotrę

Pomimo potknięć

Ja nie będę sam


[Zwrotka 2: Bezczel]

Muzyka to miłość

Dudni mi w sercu

Z muzyką jak z żoną na ślubnym kobiercu

Wierny tej jednej do końca świata

Dziękuję Bogu że nas zeswatał

Przez nią kocham życie to jak nigdy wcześniej

Chociaż życie tu nieraz bywa bolesne

Mimo tego dar życia to jest bezcen

Dlatego akceptuj siebie jakim jesteś

Kochaj swe życie i żyj jego pełnią

A twoje marzenia się spełnią na pewno

Nie daj zastraszyć się złym przepowiedniom

Uwierzyć w siebie, w tym całe sedno

Nie każdy potrafi odważyć się marzyć

Czas maluje ponure obrazy na twarzy

Każdy dzień następna strona biografii

Życia jak pudełko czekoladek; nigdy nie wiesz co się trafii


[Refren: Tomson]

Serce bije mocniej

Dzień czy noc

Jestem kolejnym krokiem

I dobiegnę tam

Tym gdzie idę i co chcę

Ja wygram i dotrę

Pomimo potknięć

Ja nie będę sam


[Zwrotka 3: Bezczel]

Czasem zdarza się sprawiać mi bliskim ból

Chociaż bliscy są dla mnie wszystkim tu

Ten życiowy parkiet jest śliski jak lód

Husarski pierwiastek od kołyski po grób

I co by mi się nie działo staram się walczyć tu

Bo życie nie daje nam nigdy drugiej szansy znów

Nigdy nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło

Nie oglądam się za siebie dzisiaj inwestuję w przyszłość

Działam roztropnie i skutecznie

Życie jest piękne i bezsprzecznie

Bóg podarował nam życie doczesne

Po którym czeka jeszcze nas życie wieczne

I chociaż ja ci wcale nie powiem tu jak żyć

Musisz nauczyć postępować się tak jakby

Każdy dzień miałby być tym ostatnim

Pokochaj swe życie

Wyrwij się z matni


[Refren: Tomson]

Serce bije mocniej

Dzień czy noc

Jestem kolejnym krokiem

I dobiegnę tam

Tym gdzie idę ci co chcę

Ja wygram i dotrę

Pomimo potknięć

Ja nie będę sam


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]