Released on October 26, 2018

Thumbnail

[Intro]

Nowy Pop


[Refren]

Nie wiedziałem nic, mówili jak żyć

Mogli mnie zabić, dlaczego zaufałem im

Teraz liczę się ja-a-a-a-a-a

Liczę się ja-a-a-a-a-a


[Zwrotka 1]

Niedawno zrzuta na pięciu

Żeby se kupić browary i szlugi, nie chciałbyś takich klientów

Odurzeni małym jointem w klatce znów zajmowaliśmy półpiętro

Blokowisko niczym getto, sąsiedzi mieli pretensje, że wszędzie jebane małolaty śmiecą

I ciągle kurwa szukałem ze świecą hajsu i dziewczyny wartej uwagi, a czułem, że ciągle się świecą

Na to i na to, ja chciałem wyjechać, pijany tu lałem na beton

Ale nie jakiś alkohol, po prostu lałem na beton

Wkurwiony na to osiedle, że po latach nadal mnie nie rozumieją

A wciąż mam tu ziomów co są mi jak bracia, bo znamy się całe życie albo dłużej

Każdemu się wiedzie raz lepiej raz gorzej, ale głowy zawsze ku górze

Wielu mówiło, że odkąd się wiedzie, to olałem ludzi, ej sorry

A gdzie wy byliście wy kurwy, jak miałem w kieszeni tylko szluga i parę groszy

Teraz każdy mówi posyp, teraz każdy mówi polej

Teraz każdy mówi pożycz i czuje się jakby się bawił za swoje

Ale wciąż nie jest tak pięknie, ciągle tu walczę o prestiż

I nie ćpam idioci, jak chcecie kolejki, to do kolejki won


[Refren]

Nie wiedziałem nic, mówili jak żyć

Mogli mnie zabić, dlaczego zaufałem im

Teraz liczę się ja-a-a-a-a-a

Liczę się ja-a-a-a-a-a

Nie wiedziałem nic, mówili jak żyć

Mogli mnie zabić, dlaczego zaufałem im

Teraz liczę się ja-a-a-a-a-a

Liczę się ja-a-a-a-a-a


[Zwrotka 2]

Tu nie ma puenty, nie wskażę Ci drogi chłopaku, bo drogą nie tędy i nie wiem którędy

Ciągle chcą pić za te błędy, ale ciągle kurwa je robią nietrzeźwi

Mój starszy kumpel, co się wjebał w dragi prosił mnie o radę, ale nie dam rady

Powiedziałem "stary, to Ty chyba powinieneś mnie prowadzić, co nie?"

Znów to samo co dzień, ściecha, wóda i parę zajęć na tak zwane odjeb się

Trzymam kciuki ziom, się obudzisz, to zamienisz życie w sen

Trzymam kciuki ziom, się położysz, to zamienisz w życie zen

Z małego miasta do większego ziom, to mi otworzyło oczy

To im otworzyło głowy, to mi pomnoży dochody

Bo czuję, że żyje i wszystko jest si, rap staje się pracą i wszystko jest z klasą

I dzisiaj se wchodzę przez drzwi, nie muszę pijany się wspinać na balkon


[Bridge]

Nie nie, nie nie, nie nie, nie nie nie, nie

Nie wiedziałem nic, mówili jak żyć

Liczę się ja, tylko ja, tylko ja


[Refren]

Nie wiedziałem nic, mówili jak żyć

Mogli mnie zabić, dlaczego zaufałem im

Teraz liczę się ja-a-a-a-a-a

Liczę się ja-a-a-a-a-a

Nie wiedziałem nic, mówili jak żyć

Mogli mnie zabić, dlaczego zaufałem im

Teraz liczę się ja-a-a-a-a-a

Liczę się ja-a-a-a-a-a