Released on October 6, 2017

Thumbnail

[Refren]

Każdy stąd zna ją

Wszystkie oczy na nią

Nie widzę jej w dzień nie

Chciałbym ją na noc (noc)

I na wiele nie pozwoli (ej)

Bluzka w kolorze magnolii (ą)

Dolewam sobie do woli (oh)

Wtedy to trochę mniej boli (aaaa)

(Splif)

Odpalam lolo (ej ej ej)

(Wow wow Ca$h)

Łapie samolot (hej ej ej)

Nawet nie wiem ile wlewam coli (lej)

Się zawijam no, bo czas goni (pow)

Wybieram numer na fonik (eeeeej)


[Zwrotka]

W mojej głowie znowu lotka (zią)

Skreślam ją jak lotka (pow)

Jej uroda to nie plotka (wow)

No bo serio taka słodka (słodka)

Zapatrzona w swych loczkach (loczkach)

Widzę ból w jej oczkach (oczkach)

Nalewam Daniela, bo nie mam palenia

Nie wiem o co chodzi, kiedy ona nie pozwala mi porobić dla niej kilku miłych rzeczy (wow)

Robię sobie mixy, bo mam nowe pixy, ale dla niej i tak to żaden szał (au au u u)

Ja dzisiaj nawet nie miałem być tu (tu)

Bez sensu pozbywam się znowu stów (stów)

Debecik wjedzie, a jej nie ma już

Kocham ten sport synu, tak samo jak ona

Pa ziomal co robię - sypię temat na fona (prr)

Widzę ten świat, teraz wogle w innych kolorach (ej)

W nocy na pewno nic mnie nie pokona (pokona)


[Refren]

Każdy stąd zna ją

Wszystkie oczy na nią

Nie widzę jej w dzień nie

Chciałbym ją na noc

I na wiele nie pozwoli

Bluzka w kolorze magnolii

Dolewam sobie do woli

Wtedy to trochę mniej boli

(Ca$h)

Każdy stąd zna ją

Wszystkie oczy na nią

Nie widzę jej w dzień nie

Chciałbym ją na noc (noc)

I na wiele nie pozwoli (ej)

Bluzka w kolorze magnolii (ą)

Dolewam sobie do woli (oh)

Wtedy to trochę mniej boli (aaaa)

(Splif)

Odpalam lolo (ej ej ej)

(Wow wow Ca$h)

Łapie samolot (hej ej ej)

Nawet nie wiem ile wlewam coli (lej)

Się zawijam no, bo czas goni (pow)

Wybieram numer na fonik (eeeeej)