No Rush

By Bejf

On Synekura

Released on February 4, 2016

Thumbnail

[Zwrotka 1: Bejf]

Ja, chciałbym to zmienić

Ten świat, on ciągle sepleni

My wciąż w siebie zapatrzeni

Czy to jest błąd

Nie wiem, nie pytam

Z tej butelki to może odczytam

Jakiś korytarz nie mogę go rozgryźć

Ale nigdy nie byłem w tym dobry

Kiedyś mówiła zadzwonię dziś

Ale za to dostałem już w pysk

Wiesz pisze dużo tekstów

I nie chce powtarzać się bo to bez sensu

Lecz, jestem w zwyczajny, wtedy mówiłem, choć zapalmy

Teraz się zmieniło trochę, nie wierzysz?

To uwierz, że mi nie zależy

Może powiesz mi gdzie mamy iść

Malutka proszę, olewam dziś

Większość i tak na co dzień, trzyma Cię z tym ciężko mi

Kiedy mówię, coś, no to tak jest

Dawno, znowu, w planie mam seks

Wyjdziemy zjeść, trochę się przejść

Nigdzie dziś, nie musimy biec

Śliczne włosy masz, jak zawsze (wiesz), pięknie pachniesz

Nie wiem czemu komponujesz z tym brudnym miastem

Ale nie ważny dla Ciebie jest hajp, ale nie ważny jest hajs dla Ciebie

Chyba, że dobrze potrafisz w to grać, a ja nic nie wiem


[Refren: Bejf & Udoo]


[Bejf]

Mogłaś odejść ze mną sama

Dobrze wiesz o tym, teraz za późno już jest

Przyniosłaś mi kłopoty, bez pośpiechu, ja potrzebuje oddechu

Bez pośpiechu, nie kupuje Twojego uśmiechu (już)


[Udoo]

Mogłeś odejść ze mną sam

Dobrze wiesz o tym teraz

Za późno już jest

Przyniosłeś mi kłopoty, bez pośpiechu, potrzebuje oddechu

Bez pośpiechu, nie kupuje Twojego uśmiechu już


[Zwrotka 2: Bejf]

Kręcę się jak jakiś film

Pamiętam, mówił Fisz

Otwieram oczy i czuję spokój bo ty obok śpisz

Znowu zataczam to koło i widzę

Że ona to idzie i nie patrzy na mnie

Retrospekcje, nie tak często już przynajmniej

Mamy w sobie trochę prymitywizmu na co dzień

Złego smaku też, furą Cię podwiozę gdzieś

Drzemie to w nas, lubimy te rzeczy wyciągać na pokaz niekiedy

Niekiedy lubimy to robić tak bez potrzeby, mamy swój rewir

Widzę to teraz, że właśnie, dzień, nad naszymi głowami gaśnie

Wolę ciemność, odnotowuje znów akcje

Chcę się powoli poruszać, nie znam ulicy, słuchawki w uszach

Bywały czasy że miałem przy sobie piersiówkę to może jej zaraz poszukam

Cała lista tych wymagań niepotrzebnych

Kto Ci pozwolił me życie traktować jak własny poligon ćwiczebny

Nie zmieniam punktu widzenia, nie w oku mgnienia

Więc nie dzwoń teraz - nie odbieram


[Refren: Bejf & Udoo]


[Bejf]

Mogłaś odejść ze mną sama

Dobrze wiesz o tym, teraz za późno już jest

Przyniosłaś mi kłopoty, bez pośpiechu, ja potrzebuje oddechu

Bez pośpiechu, nie kupuje Twojego uśmiechu (już)


[Udoo]

Mogłeś odejść ze mną sam

Dobrze wiesz o tym teraz

Za późno już jest

Przyniosłeś mi kłopoty, bez pośpiechu, potrzebuje oddechu

Bez pośpiechu, nie kupuje Twojego uśmiechu już


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]