Released on March 18, 2019

Thumbnail

[Tag producencki]

Ay, 2K this a madness, haha!


[Refren x2]

Nie dla kurew, no i nie dla twojej bibi

No jak Malik, no bo wszystko dla rodziny

Wieje chłodem, ale to nie koniec zimy

A jak nie ma planu, to go wymyślimy


[Zwrotka 1]

Skurwysyny patrzą, skurwysyny gapią się na ręce mi

Nawijają makaron, to trochę paradoks

Gadać o zasadach nie przestrzegając ich

Wyjebane w leszczy, a ja robię dirty dancing

Chcę łapać ten hajs, ale nie chodzi o niego jak o prestiż

Od gimnazjum pisze wersy

Minęły te lata i z podziemia robię mainstream

Zwykły chłopak żyje życiem, a ty dalej kręcisz mamie coś tam tak jak fidget spinner

Wpadłeś w kompot tak jak Rysiek Riedel, a ja dalej tu po swoje idę, swoje idę


[Refren x2]

Nie dla kurew, no i nie dla twojej bibi

No jak Malik, no bo wszystko dla rodziny

Wieje chłodem, ale to nie koniec zimy

A jak nie ma planu, to go wymyślimy


[Zwrotka 2]

Patusiary mają najebane w bani

Młode damy chciały by posiedzieć z nami

W domu siedzę jem skrzydełka tak jak nani

Jak się wkurwię to wybucham jak dynamit

Spokojny z natury no i czasem płaczę, wydaję, wydaję, wydaję - sam nie wiem na co płacę

Popełniam te błędy jak popełniam - przyznam rację

I pierdolę wyimaginowane kreacje

Jebać, aten-cyjne kurwy, tylko auten-tyczne grupy

I nie chodzi wcale o to byś był kotem, tylko trzymaj fason no i miej na karku głowę


[Refren x2]

Nie dla kurew, no i nie dla twojej bibi

No jak Malik, no bo wszystko dla rodziny

Wieje chłodem, ale to nie koniec zimy

A jak nie ma planu, to go wymyślimy