Released on August 17, 2020

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Byłem dzieciakiem jeszcze robiąc poprzednią płytę

I wtedy, gdy wersy zamieniłem ze złotym naszyjnikiem

Jak nosiłem węższe spodnie pewnie byłem tu pedałem dla nich

Byłem nieodpowiedzialny, kiedy brałem wszystko za nic...

Byłem w sklepie, kiedy byłem spragniony, a potem się nieco napiłem

Zostałem menelem, rzygając za garażem - wtedy się mocno wstawiłem

Byłem "surferеm", kiedy robiłem track na podwójną platynę (potrójną!)

Było za wcześniе odrobinę chyba, żeby z tym mentalem tu wchodzić

W showbiznes, ey

Szedłem wyprostowany chodnikiem, a dla nich byłem za szeroki???

Chyba powinienem się garbić, nie ćwiczyć lub ustąpić z drogi...

Byłem najlepszy i byłem najgorszy, średnio kilka razy na dobę

Byłem u zioma, by mieć trochę zioła, a potem już byłem spalony


[Refren]

Nie ważne jaki byłeś w ich oczach, ważne jaki jesteś naprawdę

Mało znajomości, za wiele było nic nie warte

Żadne piętro z Bonaparte, bo na parter idzie ze mną

Ona woli czyste piekło, niż twe utopijne piękno


[Zwrotka 2]

Wbiłem na uczelnie i byłem studentem, dopóki nie zrezygnowałem

Byłem oceniany z góry, dopóki z tą osobą nie pogadałem

Nie byłem raperem w oczach ich, gdy usłyszeli dwa poprzednie rymy

Byłem złodziejem, gdy kupiłem wcześniej full licencje na wszelkie bity

Byłem głupi rzucając puste wersy w "Będę", teraz muszę to przyznać

"Młode damy w tanich ciuchach" to faux pas bez znaczenia czy był to freestyle

Byłem za Warszawą w "To, czy to?" - chodziło przecież mi o perspektywy

Ostróda zawsze będzie moim domem, nieważne gdzie kręcimy klipy

Byłem Greyem, wtedy gdy wróciliśmy razem na ten apartament

Byłem wyśmiewany w kadrze wojewódzkiej tylko przez to, że miałem tanie buty

Ilekroć ludzi - takie same subiektywne opinie chcą maczać palce

W tym jaki jesteś - pamiętaj, że taki jak chcesz, nie że pod kogoś musisz


[Refren]

Nie ważne jaki byłeś w ich oczach, ważne jaki jesteś naprawdę

Mało znajomości, za wiele było nic nie warte

Żadne piętro z Bonaparte, bo na parter idzie ze mną

Ona woli czyste piekło, niż twe utopijne piękno


[Zwrotka 3]

Byłem bananem, jak jedyny hajs jaki miałem, zarobiłem z rapu

Byłem tak znerwicowany - nieraz pełen lęków, nieraz pełen strachu

Byłem nad morzem, a nie byłem w górach, byłem leserem nim przyszła matura

Byłem lovelasem jak pisałem love song, nie byłem brytolem otwierając oxford

Byłem dla nich tym i tamtym, sami dorobili outfit

Nie umieszczą żadne ramki, dla nich byłem typem co robi kawałki?

Czekaj na następne teksty, jak chcesz poznać więcej

Wymieniam tatuaż "beksy" na to "nie płacz bejbe"

(że "crybaby" na "don't cry baby", bo mi się zmieniło hehe)


[Refren]

Nie ważne jaki byłeś w ich oczach, ważne jaki jesteś naprawdę

Mało znajomości, za wiele było nic nie warte

Żadne piętro z Bonaparte, bo na parter idzie ze mną

Ona woli czyste piekło, niż twe utopijne piękno