Released on June 3, 2026

11K Views

Thumbnail

[Intro]

Rap to moje zbawienie, no i przekleństwo

Ale nie myśl nawet o tym, że ja czegoś nie doceniam

Lubię bawić się lalkami, ja to duże dziecko

Ale mam nadzieję, że się zmieni to, zanim zabierze ziemia

Stworzyć normalną rodzinę, tak marzyłem (Tak marzyłem)

Chyba tylko dlatego, że jej nie miałem sam (Sam)

Tamtego dziecka nie ma, no bo je zabiłem (Nie ma go)

Bo świat, w którym żyjemy, to nie jest dla takich dzieci świat


[Refren]

Serio chciałbym uciec, czeka na mnie Jokohama

Wierzyłem, że się zmienisz, ale jesteś taka sama

Wierzyłem w to jak w bajkę, ja to Simba, ty to Nala

Chętnie bym o tym pogadał, lecz muszę zapierdalać

Serio chciałbym zobaczyć coś znów, ale nie widzę (Nie widzę)

Serio chciałem poczuć coś znowu i nie na chwilę

Trochę smutku, to znowu coś kupiłem (Coś kupiłem)

Liczę papier, na moment daje siłę (Bary)


[Zwrotka 1]

Jestem mocny jak nigdy, czuję to teraz

Porównujesz się do mnie, nie jesteś lepszy, ani gorszy

Chyba, że chodzi o to, kiedy nawijam

To mówię z dumą, kurwo Ci, że nie ma na mnie mocnych

Tylko ja sam mogę się zatrzymać

Nie jesteś żadnym oppem, tak jak Thorfinn nie mam wrogów

Mówię, co przyniesie ślina

Potem o tym myślę, czemu nie mam już oporu, wcale

I myślę o tym, czemu zostałem znów sam jak palec

Nie wiedziałem, że można mieć tyle bliskich, czuć się sam

Raz wstaję z wyra z dumą, a raz wstaję jak za karę

Coraz rzadziej zmienia to jakakolwiek moneta


[Refren]

Serio chciałbym uciec, czeka na mnie Jokohama

Wierzyłem, że się zmienisz, ale jesteś taka sama

Wierzyłem w to jak w bajkę, ja to Simba, ty to Nala

Chętnie bym o tym pogadał, lecz muszę zapierdalać

Serio chciałbym zobaczyć coś znów, ale nie widzę (Nie widzę)

Serio chciałem poczuć coś znowu i nie na chwilę

Trochę smutku, to znowu coś kupiłem (Coś kupiłem)

Liczę papier, na moment daje siłę (Bary)


[Zwrotka 2]

Nie mogę dać jej miłość, ale mogę kupić, co chce

Nie wiem, czy to robię dla niej, czy żebym się poczuł dobrze

Nie wiem już, czego pragnę i nie wiem już, czego chcę

Po co ten bieg?

Muszę zapierdalać znów to powiem jak Swoboda Ewa

Bracie dla Ciebie zawsze znajdę czas, kiedy jest potrzeba

Mimo, że dla nich, to moje serce zawsze jest z kamienia

Zimna głowa mi pomaga, wiem jak się zachować trzeba

Nie ważne, czy w dresie, czy w koszuli, zawsze elegancki

Szata nie zdobi człowieka, ja w ubiorze nagiej prawdy

Chciała spojrzeć mi w oczy, potem mnie czytać, tak jak z kartki

Nie dosięgniesz, dziwko, jestem B-I-G jak Vkie


[Refren]

Serio chciałbym uciec, czeka na mnie Jokohama

Wierzyłem, że się zmienisz, ale jesteś taka sama

Wierzyłem w to jak w bajkę, ja to Simba, ty to Nala

Chętnie bym o tym pogadał, lecz muszę zapierdalać

Serio chciałbym zobaczyć coś znów, ale nie widzę (Nie widzę)

Serio chciałem poczuć coś znowu i nie na chwilę

Trochę smutku, to znowu coś kupiłem (Coś kupiłem)

Liczę papier, na moment daje siłę (Bary)