Uwolnij Wolność

By Bartazz

Released on January 15, 2018

Thumbnail

Jak masz cegły z których tworzył fundamenty Maslow

Plan budowy reszty tworzyw jest sprawą otwartą

To nie sprawa kwestii Bożych, ciężka kmina inżyniera

Wyznaczać granice tam, gdzie pęka inna bariera

Możliwości są przekleństwem a te brakiem możliwości

Między piekłem a niebem bije źródło wolności

Jak biegniesz na tempie nie zapomnij zaczerpnąć

Bo uschniesz na wiecznie zesztywniałe drewno

Twoja sprawa jeśli z życia chciałeś zrobić tartak

Od dechy do dechy, ma być prosto i narka

Ale gorzej jeśli sam dałeś się na pile naciąć

„Let’s play the game...” Cię piłuje co dzień rano

„To nie fair” żalisz się niewiadomo komu

Bo sam sobie palisz możliwości wyboru

I nie próbuj tłumaczyć wolnością tych błędów

Wolny idzie ze świadomością swoich występków

Jak ustalić jej granice?

Skoro te odbierają jej sens

Jak ustalić definicje?

Skoro każdy ma jaką chce

Otwórz głowę ziom, uwolnij wolność

Zmień perspektywę by móc ją pojąć

Otwórz głowę siostro, uwolnij wolność

Chociaż na chwilę pozwól by Cię poniosło

Otwórz głowę ziom, uwolnij wolność

Zmień perspektywę by móc ją pojąć

Otwórz głowę siostro, uwolnij wolność

Chociaż zrobisz co chcesz... no bo Ci wolno

Dla niektórych to misja, postęp w cierpieniu

Dla mnie jest oczywista jak dostęp do tlenu

To mój akt wdzięczności, wszystkim tym dzięki

Tym co z akt przeszłości wywalczyli ją dla dzieci

Uszanuj swą wolność, wolno nią traktuj

Nie stój w szachu namolnych ideałów

Nie bój się krachu, chwilowej zmiany stanu

Do tego czasu definicji pochodzącej z podziałów

Opanuj amok, luzuj, to czysta sugestia

Ja tylko dbam o tuzów którzy chłoną przemyślenia

Chłonna głowa przemian budujących stałość

Do płonących debat zachęcam pozostałość

Nie usłyszysz harmonii w grze pieśni wolności

Jak jest grana na fonii instrumentów przemocy

Powiadają tak mądrzy, ale którzy to oni

Skoro tylu się mądrzy i nie wróży pomocy

W wyborze drogi skorzystaj z danej Ci autonomii

To pomoże z każdej danej złożyć plan gotowy

Jesteś wolny więc uwolnij to co kipi i wrze

Sam najlepiej wiesz gdzie zaprowadzi Cię GPS

Czym dla Ciebie ona jest? Obowiązkiem czy darem?

Ale darowane idzie w parze z nieposzanowaniem

Ale zrobisz jak chcesz, nie szukaj tu odpowiedzi

Cały ten tekst budują tylko hipotezy...

Jak ustalić jej granice?

Skoro te odbierają jej sens

Jak ustalić definicje?

Skoro każdy ma jaką chce

Otwórz głowę ziom, uwolnij wolność

Zmień perspektywę by móc ją pojąć

Otwórz głowę siostro, uwolnij wolność

Chociaż na chwilę pozwól by Cię poniosło

Otwórz głowę ziom, uwolnij wolność

Zmień perspektywę by móc ją pojąć

Otwórz głowę siostro, uwolnij wolność

Chociaż zrobisz co chcesz... no bo Ci wolno