Esc.apizm

By Azja

On Ostatni

Released on July 3, 2017

Thumbnail

[Zwrotka 1: Azja]

Czuję, że nie dzieje się nic

Jednocześnie zapierdala świat i mam czeski film

Sekwencje chwil, zlewają się w zwykłe dni

No i nikt nie wie nic co jest grane z nim

Ten cały syf jakby zelżał

Albo przywykłem, bo gdzieś ulotnił się ciężar

Mogłem utonąć w kompleksach

Albo po przejściach przepaść w pretensjach

Ty przestań, pędź tam w rękach masz

Ten świat pęka w depresjach

Kwestia przejścia przez ten stan

Przez strach, przez płacz, przez żal

Pozostał niesmak po klęskach

Czasem jest tak, że strach zaciska jak pętla

I nie możesz ruszyć z miejsca, mimo że zielone światło

Znów w działaniach się zapętlasz starania idą na darmo


[Zwrotka 2: Azja]

Ostatnio mam wrażenie, że dzieje się coraz więcej

Jednocześnie jakbym utknął w martwym punkcie na zakręcie

Jednocześnie coś cię gryzie, coś cię kręci

Jakbyś siedział w pierwszym rzędzie

Wiedział co się z tyłu święci

Świat jest sprzeczny

Żeby w końcu poczuć spokój

Musisz najpierw się pomęczyć

Lęki, fobie to mechanizm obronny

Tępisz w sobie chęć by w końcu czuć się wolnym

Eskapizm nie jest dobry

Uciekasz od odpowiedzialności w myśl teorii

Każdy błądzi zmuszany przez okoliczności

Ostatni rok był najgorszy

Choć odcinek nie jest prosty wciąż

Ostatnich prostych za mną sto

Co wpadam na dobry tor sprawy wymykają się z rąk

Czuję, że zataczam krąg, powiększam jedynie obwód

Mija kolejny rok, zapętlam się w sobie w środku


[Refren: Azja & Asia]

Starannie utkałem kokon, nie wpuszczając nikogo

Chciałem pozostać sobą, a zostałem sam z sobą

Starannie utkałem kokon, nie wpuszczając nikogo

Chciałem pozostać sobą, a zostałem sam z sobą