Released on March 31, 2023

33K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1: Avi]

Wtedy nie było Diora, no chyba że Unitra

My zdolni do wszystkiego, zwłaszcza po pół litra

I potrzebowałem Cię, żeby wyjść na prostą

Ty miałaś wtedy serce skute lodem tak jak Wostok dla mnie

Już nigdy nie zaufam pannie i mnie nie zobaczysz na dnie

Słyszałem nieraz nocą jak rechoczą gdy się upadnie (ej)

Nie było nas tam w tej kryształowej kuli

Jeśli słowem można ranić, to można słowem też przytulić

Chciałem pisać o miłości tak jak Leśmian, choć gdyby dalej żył to by pewnie się roześmiał

Tkwi we mnie jeszcze dalej gdzieś poeta, nawet gdy rzucam kurwami tak jak chory na Tourette'a

Myślę o tym jadąc po autostradzie, że jedyne co zostanie po nas to żal po stracie


[Refren: Avi]

Gdybym spotkał Ciebie znowu pierwszy raz

W innym sadzie, w innym lesie

Może by inaczej zaszumiał nam las, wydłużony mgłami na bezkresie

Gdybym spotkał Ciebie znowu pierwszy raz

W innym sadzie, w innym lesie

Może by inaczej zaszumiał nam las, wydłużony mgłami na bezkresie


[Cuty: Pezet]

Tyle razy

Tyle razy

Myślałem, że to koniec, wiesz?


[Zwrotka 2: Pezet]

Zapomniał o tym nawet Bóg ale ja będę pamiętał, że wobec Ciebie miałem dług i kiedy padła ta przysięgą to kłamałem Ci jak z nut - Ty uwierzyłaś w cud, a ja ruszyłem w cug i coś zniszczyłem znów

Tkwi to w nas jak skrót do tamtych dni

Ile było tych prób dwie, czy trzy? Czy liczba pi? Czy jak to liczysz Ty?

Wybacz mi, i coś mi mówi wyważ drzwi jakbyś mieszkała vis-à-vis Jakby zaszumiał las, jak déjà vu widzę tam nas ale mam twarz jak blady trup, wiec połóż kwiaty mi na grób

I gdybym Cię spotkał kiedyś znowu pierwszy raz, to może mi przypomni Bóg, że to jest biały kruk


[Refren: Avi]

Gdybym spotkał Ciebie znowu pierwszy raz

W innym sadzie, w innym lesie

Może by inaczej zaszumiał nam las, wydłużony mgłami na bezkresie

Gdybym spotkał Ciebie znowu pierwszy raz

W innym sadzie, w innym lesie

Może by inaczej zaszumiał nam las, wydłużony mgłami na bezkresie


[Cuty: Pezet]

Tyle razy

Tyle razy

Myślałem, że to koniec, wiesz?

Tyle razy

Tyle razy