Released on October 1, 2013

Thumbnail

[Verse 1: Arkadio]

Jeden jest muzykiem, kroczy przez życie z instrumentem

Drugi zawodnikiem, trzeci dźwiga ciężary ciężkie

Jest i czwarty – DJ-em, uwielbia after party

Co się dzieje! No bo piąty ma policzek zdarty

Uwielbia walczyć, tylko na czystych zasadach

Szósty to jego trener, też potrafi cios zadać

Wiesz chłopaki są nadal razem z siódmym, który

Jest fanem dobrej, starej, hip-hopowej kultury

Daj tu trochę brawury, ósmy to mistrz wyścigów

Dziewiąty to jego pilot, lubią maks na liczniku

Daj mi fax przeciwników, bo dziesiąty, to proste

Zwykły dobry gość, który jest handlowcem

Jedenasty jeździ Porsche, ma firmę z ciuchami

A dwunasty kocha jeździć przez państwa stopami

Ten trzynasty – ma swoją dobrą restaurację

Gdzie czternasty – malarz zabiera żonę na kolację


[Hook]

Nieważne jak – wiem, że jest nas wielu

Ważne by każdy szedł do tego samego celu

Dlatego wielu niech szuka swego powołania

Aby widzieć koniec tego co mamy do wykonania


[Verse 2: Arkadio]

Możesz trenować sumo, robić na treningach rumor

Grać w kabarecie, jeśli tylko masz dobry humor

Wiecie – podróżować po świecie, też dobra opcja

Możesz jak Wojciechowska opisywać jego całokształt

Być jak Diego Maradona, czyli wielka gwiazda

Albo może Cię cieszyć na nartach jazda

Tak na farta w porę pomyślałeś – będę instruktorem

Pewnie nie raz pomoże ktoś, kto jest doktorem

Dentystą, weterynarzem, pilotem czy ochroniarzem

Piłkarzem, szefem kuchni, może też pracować w barze

Być sprzedawcą garniturów, albo być dziennikarzem

Być fryzjerem, fotografem, kasjerem czy tragarzem

Nawet astronautą, aktorem, konstruktorem aut, bo

To trudności spore, możesz z głowy swojej dać coś

Być inżynierem, mechanikiem, czy robotykiem

Kierownikiem, który obmyśla całą taktykę


[Hook]

Nieważne jak – wiem, że jest nas wielu

Ważne by każdy szedł do tego samego celu

Dlatego wielu niech szuka swego powołania

Aby widzieć koniec tego co mamy do wykonania