Released on November 24, 2017

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Noszę maskę z radości

Ale to często maska, jakby wysechł strumień

Zagubiony wśród niepewności, jak śmierć

Tylko obserwuję strumień

Życie proste w swej zawiłości

Krótki test wyboru względem sumień

Od zawsze mało miłości mi, ale oddać jej nie umiem Ci

W sumie, gdzie moje światełko w ciemności

Za dnia drepcze w krainie snu

Szkoda, że pięknych nie miewam

Biorę za koncert paręnaście stów

I w sumie tylko wtedy życie mi się uśmiecha

Między kumpli rozdzielam kromki chleba

Co koncert ze mną moje crew, chłopaki dotykają nieba

A ja, nie miewam pięknych snów, pięknych snów nie miewam

Homie daj mi loop, przynajmniej sobie pośpiewam

Sam, w pokoiku hotelowym

Bo przyjechałem stamtąd jednak trzeźwy

Północ, piszę teksty, półmrok

Czuję, że tęsknisz, trudno mi z tym

Choć niby współczucia we mnie nie ma

Ale znam Twoje blizny

Które nie znikły, niektóre to nawet nie zastygły

Szpileczki za przeszłość, za pan brat z bólem


[Refren x2]

Czuję strach, czuję głód

Gdzieś tam z tyłu mam, jakby ciągły dług

Czuję brak, czuję głód

Oprócz tego chyba nic, zapętlony jak loop


[Bridge]

Zapętlony jak loop, zapętlony jak loop

Zapętlony jak loop, zapętlony jak loop

Zapełniony cały klub, a ja w nim sam


[Zwrotka 2]

Wcieram w ciebie krem, pod nosem mrucząc ten refren

Jesteśmy od siebie, czy powinienem przepraszać za to co we mnie

Ciągle do miłości lgnę i do tego co piękne

Błędem jest to, że dałem zakochać Ci się

A w sumie wiedziałem co będzie następne

Może nie tym razem

Ucieknę przerwę to

Bo w środku czuję że to nie to i nigdy nie będę Twój

Choć Ty chcesz być moją kobietą, co Ty we mnie widzisz

Czuję że muszę uciec, bo duszę się

Bo swoją duszę obdarowałem krzyżem samotności za róże

Którą zostawiłem samą na planecie

I wyruszyłem gdzie wiatr mnie poniesie

Co mam Ci powiedzieć dziś?

Czuję, że płaczesz znów

Przepraszam za rozpierdol

Chciałaś być ze mną tu

Ale nie ma Cię ze mną

Mówiłaś mi puść

Już wolną przeszłość, sam wybrałem cóż

Samotność piękna


[Refren x2]

Czuję strach, czuję głód

Gdzieś tam z tyłu mam, jakby ciągły dług

Czuję brak, czuję głód

Oprócz tego chyba nic, zapętlony jak loop

Zapętlony jak loop, zapętlony jak loop

Zapętlony jak loop, zapętlony jak loop

Zapełniony cały klub, a ja w nim sam