Released on May 14, 2021

Thumbnail

[Zwrotka 1]

A kim ja w ogóle jestem, nie powiedział nigdy żaden ekspert

Takich to ze świecą coś jak Merkel w metrze

Chętniej zajrzą ci w lodówkę aniżeli w referencje

Przez te pętle, czuję się jak byłbym piątym Tribe Called Questem

Adam szóstym, dorzućmy cebulki do żółci

Nie kupisz mózgu za funty ani szacunku dla kumpli

Nie lubię z gruntu masówki co jebie miedzią

Chcieli łapać halny w żagle ale został tylko welon

Wszyscy modni jak Aperol

Trzeba w kieszeń pchać kanapki póki po drodze z kariеrą

Póki na jelenia sezon niеchaj leje się Prosecco

Daj znać jak przestaniesz łączyć diety z dietą

O-o-o, właśnie tak, po-o co w szambie stać

Fo-ol-klor machnie baść, po-od-gląd na dnie kadr

Potem wmówią ci, że to elity

Bo niby kojarzysz gębę, ale nie wiesz z jakich przyczyn

Na podwórku nie ma tylu legend

Chuj wie który w parze gwiazdą jest, który tancerzem

Zmęczony jak petent, co musiał odłożyć sprawę

Gdy te kurwy w NFZ-ecie nie odkładają słuchawek

I się sączy, skrapla, przelewa, roztapia

Pierdolenie dyrdymałów na śniadaniowych kanapach


[Refren]

Chciałbym się tylko państwu przedstawić

Jakie?! Jakie?!

Co jest facet?

Ty, jutro, jutro jadę

Mam już dosyć tego bla bla bla

Specjalistów od zbierania braw


[Zwrotka 2]

Ujebali mi jajo, chętnie pogadam o raku

Z kumplem przy piwie, bo nie czuje się znawcą tematu

Chęć pomocy to jest spoko nawet

Gorzej jak budzisz się z misją bycia bogowskazem

Jak już wam koczuje popyt u bramy

Jeszcze chwila aż się ego rozbisurmani

Pysk utytłany wielkimi słowami jak dżemem

Dopóki chcą ich słuchać dopóty trwa pierdolenie

Wiara zachwiana jak menel, kompentencji skala Beger

Słoma wystaje spod szelek, interes przemierza sedes

I kim ja jestem, że się zwykle mieszać nie chcę

Skoro nawet Kuba Żulczyk już się bawi w terapeutę

Jak ci potylica miernie mieli

To ci chętnie wcisną w algorytmach bestsellery

Nie wiem ile psów przeżyło na ulicach Minnesoty

Bo omijam nowości odkąd Piotrek pisze książki

Odkąd Ostry daje korki miewam lęki

Po idealistach zostali sami eksperci

Bóle mięśni, po uśmiechach nad granolą

Marna walka z sobą, bajka warta słono

Urządzą ci mieszkanie, dadzą przepis na bajgla

A potem wykład z ekonomii bo mają kredyt we frankach


[Refren]

Chciałbym się tylko państwu przedstawić

Jakie?! Jakie?!

Co jest facet?

Ty, jutro, jutro jadę

Mam już dosyć tego bla bla bla

Specjalistów od zbierania braw