Talitha Kum

By Anatom

On Atomistyka

Released on November 17, 2016

Thumbnail

[Intro]

Halo, mogę przyjechać na weekend?

Nie pytaj, jestem zmęczona, muszę odpocząć

Dobrze, będę wieczorem

Talitha Kum wstań, wstań, wstań, dziewczynko wstań


[Refren]

Talitha Kum - Gdzie jesteś znów, gdzie się zgubiłaś wróć, mówi Pan

Talitha Kum - Swe ręce złóż

Swojego syna Bóg Tobie dał

Talitha Kum - Chociażbym szedł ciemną doliną

Zła nie ulęknę się, bo jesteś przy mnie

Ej, odwagi więcej dziewczyno

Wstań, miłosierdzie znów do Ciebie przyjdzie


[Zwrotka 1]

Siostro, to jakieś podłe miejsce, siekiera wisi w powietrzu

Smród petów w przejściu, liści i procentów przyszli po sąsiedzku

Nigdy nie widziałem, żeby białe do dzielenia dano dziecku

10 lat maks, a kilku mętów na PlayStation gra, matka nie śpi, wierz mi

Obojętny smród tu przecież wieczny, dzieci niepotrzebny trud

Leży przed TV, a w tym wszystkim Ty, trochę to dziwi

Młoda lejdi, look ma urodziwy, młoda Heidi Klum ma urodziny

Nie znałem cię wcześniej, słyszałem na mieście, że ciężkie masz życie

Bawisz się wiecznie i częściej masz weekend

Każdy cie weźmie jak pierwsze na sypie, pięknie

Wyłącz swoje Dirty Dancing, odpalaj Ghost, lepszy Patrick Swayze

Grzech bierze w parter, ma cel uśmiercić

Jak Morze Martwe, jesteś w depresji

Duch Święty wyleczy Cię przez sakrament

I wielką moc ma wielki stwórca

Wieki potęgi jego przezwyciężyć nie mógł demon

Viva la trójca


[Refren]

Talitha Kum - Gdzie jesteś znów, gdzie się zgubiłaś wróć, mówi Pan

Talitha Kum - Swe ręce złóż

Swojego syna Bóg Tobie dał

Talitha Kum - Chociażbym szedł ciemną doliną

Zła nie ulęknę się, bo jesteś przy mnie

Ej, odwagi więcej dziewczyno

Wstań, miłosierdzie znów do Ciebie przyjdzie


[Zwrotka 2]

O, Holly, Hollywood

Marzy Ci się duży ekran i sława

Willa w Bel Air, garaż na kilka super fur, marka dla plebsu nieznana

Nie, złoto w kilogramach na ciele i ściana

Co? Pradę na Ciebie nakłada garderobiana

Wysokie cele, jak na razie Warszawa i akademia filmowa

Na tramwaj biegasz zdyszana

Obdarzył Cię urodą nasz Pan, oglądają się za tobą

Czy premiera czy bal?

Reżyserzy aktorów pytają „can it be done”?

Podbijają na słowo, szampana, klei się vibe

I mówi tak „Holiday, San Tropez, got it” (wow)

“Hajs I fura jaką chcesz, got it” (wow)

„Plan i rola jaką chcesz, got it” (wow)

I've got apartment upstairs, może wpadłaś byś?

Serio chcesz tam iść?

Płacić ciałem za wszystko, to chcesz tak żyć?

Być na stałe ich dziwką za extra kwit?

Chrzanić talent i dyplom, a Bóg na krzyż, tak? (nie)

Talitha Kum woła Chrystus

Do ciebie zbawienie

Chcesz olać dla zysku? (co?)

Z miłości zawisną na drzewie

I wierz mi, chce spełnić twe każde marzenie


[Refren]

Talitha Kum - Gdzie jesteś znów, gdzie się zgubiłaś wróć, mówi Pan

Talitha Kum - Swe ręce złóż

Swojego syna Bóg Tobie dał

Talitha Kum - Chociażbym szedł ciemną doliną

Zła nie ulęknę się, bo jesteś przy mnie

Ej, odwagi więcej dziewczyno

Wstań, miłosierdzie znów do Ciebie przyjdzie