[Produkcja: P.A.F.F.]
[Intro]
- Ojcze Święty, czy to jest możliwe, żeby tańcem wielbić Boga?
- Można, jak najbardziej. Jeszcze jak!
[Zwrotka 1]
Nockę robię na łodzi i nie mogę niczego złowić
Mam haka na grube ryby, no to wrzucam do wody
Sieci puste jak kieszeń, a w głowie mam duże sumy
Ja stoję w dziurawym dresie, a leszcze pływają w Louis
Nagle patrzę po wodzie, ktoś tu idzie, to nie PZW
Myślę se: "Kto tak może? O mój Boże, to przecież Jezus!"
Mówi, że nie ma lipy, no i że słuchał płyty
I że dobre flow mam i bity i zaprasza mnie do ekipy
[Refren]
O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś
Twojе usta dziś wyrzekły me imię
Swoją barkę pozostawiam na brzegu
Razеm z Tobą nowy zacznę dziś łów
[Zwrotka 2]
Do-do-dobrze wiem, co was nęci, mam na to dobry patencik
Ja i Duch Święty bierzemy sprzęt i wtedy wiksa się kręci
Rap i disco na pętli, ty już wiesz, co się święci
To jest Festiwal Życia, no bo tu wszyscy są wniebowzięci
Ja podaję tu z ręki do ręki, jestem MC, a styl UK jak Banksy
Jak dajesz mi propsy, to dzięki, dzięki
Bez odklejki, nie jestem pierwszy lepszy
Jezus jest pierwszy i lepszy, wierz mi
Daje nam siebie, to bierz i jedz dziś
Wsiadaj do barki i lećmy gdzieś
Gdzie cały dzień mogę tańczyć i wielbić
[Refren]
O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś
Twoje usta dziś wyrzekły me imię
Swoją barkę pozostawiam na brzegu
Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów